Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
33 posty 1266 komentarzy

H. Frank, W. Langer i (przy)rodzenie Führera.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"… Pewna liczba informatorów komentowała radość [Hitlera], oglądającego na scenie striptiz i nagie tańce..."

Pogłoska, że ​​Adolf Hitler był wnukiem Rotszylda, powstała się w umyśle żydowskiego propagandysty działającego w pierwszej ujednoliconej agencji wywiadowczej Stanów Zjednoczonych, Office of Strategic Services (OSS). Niedługo potem były wysoki nazistowski urzędnik, czekając na swoją egzekucję, „przyznał się” do odkrycia „żydowskiego dziadka” w  przeszłości Hitlera. Te fałszerstwa zostały już dawno całkowicie obalone, a prawdziwa historia pochodzenia Hitlera została przedstawiona poniżej.

Podstawowe informacje na temat Waltera Langera i OSS
OSS została utworzona na wniosek prezydenta Franklina D. Roosevelta, na podstawie rady udzielonej mu przez kanadyjskiego / brytyjskiego szpiega Williama Stephensona, znanego również jako „Intrepid”, który prowadził wywiad brytyjski na półkuli zachodniej od 1939 roku. Roosevelt poprosił Williama J. Donovana o opracowanie planu służby wywiadowczej. Donovan działał jako nieformalny wysłannik Roosevelta w Wielkiej Brytanii w latach 1940-41, wyznaczony do oceny zdolności zwycięstwa Wielkiej Brytanii nad Niemcami. W tej roli spotkał się z dyrektorami brytyjskich służb wywiadowczych, a nawet z Winstonem Churchillem. Donovan został mianowany „koordynatorem informacji” w lipcu 1941 r. W czerwcu 1942 r. OSS utworzono na mocy prezydenckiego dekretu wojennego. Zadaniem agencji było zbieranie i analizowanie informacji strategicznych wymaganych i użytecznych dla wspólnych szefów oraz przeprowadzanie specjalnych operacji nieprzydzielonych innym agencjom. Ponieważ FBI, armia i marynarka wojenna zazdrośnie strzegły swoich obszarów odpowiedzialności, zasięg OSS ograniczał się do tego, co można było znaleźć na drodze do nowych obszarów szpiegostwa, które nie były jeszcze objęte przez wspomniane wcześniej wydziały. 
William L. Langer został zatrudniony podczas wojny do pracy dla OSS. Odchodząc ze stanowiska dyrektora Departamentu Historii Uniwersytetu Harvarda, został szefem Sekcji Badań i Analiz OSS. Musiał mieć coś wspólnego z wprowadzeniem swojego brata Waltera do swojej sekcji, ponieważ głównym osiągnięciem Waltera była psychologiczna analiza Adolfa Hitlera.
Walter Langer był psychoanalitykiem z doktoratem, ale bez tytułu magistra; był pierwszą osobą przyjętą do American Psychiatric Association bez dyplomu medycznego. Wyobraźcie sobie, że! bracia byli synami niemieckich imigrantów w USA. Żadna religia nie jest w ich życiorysie podana, co zwiększa prawdopodobieństwo, że rodzina była żydowska, ale nie chciano reklamować tego faktu. Langer to popularne żydowskie i niemieckie nazwisko. Na przykład rabin Samuel Langer, który zmarł w 1969 r. był znany na wschodnim wybrzeżu USA, czy Dawid Langer, żydowski żołnierz w Wojsku Polskim, którego zdjęcie zostało zrobione w 1929 r.
Pod koniec wojny William został mianowany specjalnym asystentem ds. analiz w wywiadzie u boku Sekretarza Stanu USA, Jamesa F. Byrnesa. W 1950 r. William Langer zorganizował biuro National Estimates w nowo utworzonej Centralnej Agencji Wywiadowczej [CIA], następcy OSS. Wrócił na Harvard w latach 50., ale w latach 1961–1977 zasiadał w Radzie Doradczej Wywiadu Zagranicznego Prezydenta [od Kennedy'ego po administrację Forda]. W swojej książce „Dyplomacja imperializmu” [1956] opowiadał się przeciwko „ludobójstwu” Ormian na tej podstawie, że ich przywódcy rewolucyjni sprowokowali do tego Turków[1].

„Profil psychologiczny Adolfa Hitlera” wg. Langera
W 1943 r. Walter otrzymał od Donovana zadanie przygotowania krótkiego psychologicznego i psychoanalitycznego profilu Hitlera. Langer jednak chciał zrobić coś bardziej monumentalnego. Bez możliwości spotkania się z Hitlerem lub porozmawiania z nim,  zwrócił się do niezadowolonych byłych narodowych socjalistów i innych, którzy poróżnili się z Hitlerem, oraz odwołał się do swojej plemiennej  nienawiści wobec Trzeciej Rzeszy i psycho-bełkotu. W przedmowie napisał:
Materiał dostępny do takiej analizy jest wyjątkowo skąpy i nierówny. Na szczęście mamy do dyspozycji wielu informatorów, którzy dobrze znali Hitlera i którzy byli gotowi współpracować najlepiej jak potrafili.

Czytając ten profil, staje się oczywiste, że mógł go napisać tylko żyd. Szczególna nienawiść, uprzedzenie i kpiny, są tu typowe dla żydów, którzy w ten sposób próbują deprecjonować swoich wrogów. Donovan musiał być rozczarowany i uważał raport za bezużyteczny, ponieważ był pełen nieścisłości i kłamstw… dzieło fantasy i freudowskiej psycho-mowy, swobodnie poprzekładanie seksualnymi obrazami i spekulacjami. Bez podstawy Langer pisze:
     … Pewna liczba informatorów komentowała radość [Hitlera], oglądającego na scenie striptiz i nagie tańce. W takich przypadkach nigdy on nie widzi wystarczająco dużo, aby go zadowolić, mimo, że używa operowej lornetki, aby dokładniej obserwować. Artyści ze striptizem są często zapraszani do Brown House w Monachium, aby występować prywatnie, a istnieją dowody, że często zaprasza dziewczyny do Berchtesgaden w celu oglądania ich ciał. Na ścianach są liczne zdjęcia nieprzyzwoitych aktów, które niczego nie ukrywają, a szczególnie cieszy się przeglądając kolekcję zdjęć pornograficznych, które dla niego wykonał Hoffmann. […] Oprócz oczu, obszar odbytu również stał się wysoce seksualny, a zarówno odchody, jak i pośladki stały się obiektami seksualnymi. Z powodu wczesnego w dzieciństwie treningu w toalecie wprowadzono pewne zahamowania, które uniemożliwiają ich bezpośrednią ekspresję. […] Możemy zatem postrzegać perwersję Hitlera jako kompromis między psychotycznymi tendencjami do spożywania kału i picia moczu z jednej strony, a prowadzeniem normalnego życia dostosowanego społecznie. Kompromis nie jest jednak satysfakcjonujący dla żadnej ze stron jego natury, a walka między tymi dwiema różnorodnymi tendencjami trwa nadal nieświadomie.

Według tego "naukowca".
Adolf Hitler lubował się w koprofilii. Podobno zmuszał kobiety, by wypróżniały się stojąc nad nim. Do obrzydliwego aktu miał namówić m.in. swoją siostrzenicę Geli Raubal. Dziewczyna opowiedział o wszystkim naziście Otto Strasserowi.
Z kolei Ernst Rhoem, wyjawił, że Fuhrer miał słabość do kobiet o typowo wiejskiej urodzie. Najbardziej podobały mu się właścicielki dużych pośladków. Podobno lubił podglądać jak eksponują swoje krągłości podczas pracy na polu. Nie był jednak zdolny do normalnego współżycia. Mogło to mieć związek z jego wstydliwą przypadłością – brakiem jednego jądra oraz niewielkim przyrodzeniem.

Bez żartów! A nawet gorzej - wszystko na podstawie plotek, pogłosek i chorego żydowskiego umysłu Langera. Na wielu stronach obecna jest  pornografia, stanowi to prawie połowę raportu. Jaką to mogło mieć wartość dla OSS?
Poniższy fragment pokazuje, w jaki sposób Langer wykroczył daleko poza powierzone mu zadanie, przypomina to kilka innych pism z tamtych czasów [takich jak Niemcy muszą zginąć! autorstwa amerykańskiego żyda Teodora Kaufmana], w których usiłował potępić naród niemiecki jako całość za tzw. masowe zło, a wraz z nim cały „cywilizowany świat”.
    Nie tylko Hitler, szaleniec, stworzył niemieckie szaleństwo, ale także niemieckie szaleństwo,  stworzyło Hitlera. Stworzyło go jako orędownika i przywódcę, dzięki czemu jego szaleńczy pęd został poniesiony, być może daleko poza punkt, w którym pierwotnie był przygotowany. Niemniej jednak nadal podąża jego śladem, mimo że dla wszystkich inteligentnych ludzi musi być oczywiste, że prowadzi to do nieuchronnego zniszczenia. Z naukowego punktu widzenia jesteśmy zatem zmuszeni uważać Hitlera, Führera, nie jako osobowego diabła, nikczemnego, jakkolwiek jego czyny i filozofia mogą takie być, ale jako wyraz stanu umysłu istniejącego w milionach ludzi, i nie tylko w Niemczech, ale w mniejszym stopniu we wszystkich cywilizowanych krajach. Usunięcie Hitlera może być koniecznym pierwszym krokiem, ale nie byłoby lekarstwem. Byłoby to analogiczne do leczenia wrzodu bez leczenia choroby podstawowej. Jeśli w przyszłości ma się zapobiec podobnym erupcjom, nie możemy zadowolić się po prostu usunięciem jawnych objawów choroby. Przeciwnie, musimy wytropić i spróbować skorygować podstawowe czynniki, które wywołały niepożądane zjawisko. Musimy odkryć strumienie psychologiczne, które odżywiają ten destrukcyjny stan umysłu, abyśmy mogli przekierować je na kanały, które pozwolą na dalszą ewolucję naszej formy cywilizacji.

„Nasza forma cywilizacji” oznacza tu oczywiście żydowsko-amerykańską formę cywilizacji. 

W tym profilu OSS nie było wzmianki o żydowskim dziadku Hitlera. Pomysł musiał jednak powstać u Langera, ponieważ pod koniec części „analizy psychologicznej” jego raportu nagle wymyślił „żydowskich rodziców chrzestnych” dla Hitlera. Tu widać jego skłonność do spekulacji, gdy pisze:
    Wiemy, że miał bardzo mało pieniędzy, kiedy opuścił Linz, co z pewnością nie wystarczało na życie przez prawie cały rok, podczas gdy spędzał czas na malowaniu. Ponieważ data śmierci jego matki była tak powszechnie zniekształcana (? Nie wiem, co on przez to rozumie; zawsze była to data grudnia 1907), wydaje się, że podejmowano wysiłki, aby przykryć coś, co wydarzyło się w czasie tego roku. Domyślam się, że mieszkał ze swoimi żydowskimi rodzicami chrzestnymi [2], którzy wspierali go podczas przygotowywania pracy na egzamin do Akademii. Kiedy nie został przyjęty pod koniec roku, pojawiły się problemy i zmuszony został do podjęcia pracy. Istnieje kilka dowodów na tę hipotezę. Hanisch [3] w swojej książce wspomina mimochodem, że kiedy był szczególnie bez środków do życia, udał się z Hitlerem do zamożnego Żyda, o którym Hitler powiedział, że jest jego ojcem. Bogaty Żyd nie miał z nim nic wspólnego i go odprawił. Nie ma prawie żadnej szansy, że ojciec Hitlera był Żydem, ale Hanisch mógł łatwo zrozumieć, że powiedział "ojciec", gdy powiedział "ojciec chrzestny". To z pewnością miałoby o wiele większy sens i wskazywałoby, że Hitler miał kontakt ze swoimi rodzicami chrzestnymi przed wizytą i że mieli go już dość i nie pomogliby mu więcej.

Pojawia się historia Rothschilda…
W 1972 roku Langer opublikował dłuższą, poprawioną wersję swojego profilu w formie książkowej, zatytułowaną The Mind of Adolf Hitler: The Secret Warime Report. Zawierała przesłanie brata Williama i posłowie „historyka psychoanalitycznego” Roberta G.L. Waite'a. W książce Langer dodaje nowe aluzje do żydowskiej wyższości, mówiąc o ojcu Adolfa:
    Inteligencja i zachowanie Aloisa wykraczały poza to, czego można oczekiwać od austriackiej rodziny chłopskiej, i bardziej odpowiadały przynależności do wykształconych Żydów.

Jest to prolog do jego teorii o ojcostwie Rotszylda, nawet gdy twierdzi, że brakuje mu wiarygodności:
Są ludzie, którzy poważnie wątpią, że Johann Georg Hiedler był ojcem Aloisa. Na przykład Thyssen i Koehler twierdzą, że kanclerz Dollfuss [austriacki] kazał policji austriackiej przeprowadzić dokładne dochodzenie w sprawie rodziny Hitlerów. W wyniku tego dochodzenia przygotowano tajny dokument, który dowodził, że Maria Anna Schicklgruber mieszkała w Wiedniu w chwili poczęcia. W tym czasie była zatrudniona jako służąca w domu barona Rotszylda. Gdy tylko rodzina odkryła ciążę, została odesłana do domu w Spital, gdzie urodził się Alois. Jeśli prawdą jest, że jeden z Rotszyldów jest prawdziwym ojcem Aloisa Hitlera, uczyniłby Adolfa ćwierć Żydem. Według tych źródeł Adolf Hitler wiedział o istnieniu tego dokumentu i zawartych w nim dowodów obciążających. Aby go uzyskać, przyspieszył wydarzenia w Austrii i inicjował zabójstwo Dollfussa. Zgodnie z tą historią nie udało mu się uzyskać dokumentu w tym czasie, ponieważ Dollfuss go ukrył i powiedział Schuschniggowi o jego miejscu przechowywania, aby w razie jego śmierci zagwarantować niepodległość Austrii. Kilka opowiadań w tej ogólnej narracji jest w obiegu. [4]

Po pierwsze, „tajnego dokumentu” nigdy nie widziano i bez wątpienia nigdy nie istniał. Najlepsze, co można znaleźć na stronach spiskowych przeciwko Hitlerowi, to to, że „jest on teraz w rękach Brytyjskich Tajnych Służb”. I oczywiście go nie publikują.
Po drugie, próba puczu politycznego przez austriackich narodowych socjalistów, która miała miejsce w Wiedniu w 1934 r., nie została zainicjowana przez Hitlera; w rzeczywistości był niezadowolony z tej próby i złego wrażenia, jakie to wywołało.
Po trzecie, Dollfuss mógł  badać przeszłość rodziny Hitlera, ale część dotycząca barona Rotszylda jest całkowicie niewiarygodna. Nie ma zapisów pokazujących, że Maria Anna Schickelgruber jest zarejestrowana jako służąca domowa w Wiedniu, coś, co było wówczas wymagane. Langer przyznaje, że to tylko jedno z kilku „opowiadań”, tj. krążących plotek. Dochodzi do wniosku, że „rozsądniej jest nie opierać naszej rekonstrukcji na tak drobnych dowodach, ale szukać mocniejszych podstaw”. Jednak powtarza te bezpodstawne pogłoski w celu podtrzymania takich pogłosek.

Robert G.L. Waite, który napisał posłowie do książki Langera, był kanadyjskim samozwańczym „psychohistorykiem”, specjalizującym się w Adolfie Hitlerze, który jest autorem psycho-biografii, Adolf Hitler: The Psychopathic God, opublikowanej w 1977 roku. Waite, który uzyskał „wgląd” psychiatryczny dzięki przedłużonemu leczeniu, jakiemu sam został poddany w związku z głęboką depresją, na którą cierpiał od czasów uniwersyteckich, i był znany z uporu i rozgrywania emocji w miejscach publicznych, uznał teorie Langera za prowokujące, nawet jeśli były błędne. Napisał: „Ale nawet gdy Langer się myli i jego domysły okazują się błędne, często jest na dobrej drodze”.
Nie ma jednak żadnego powodu, by wierzyć w tak mało prawdopodobną historię informatora Langera, że ​​babcia Hitlera, Maria Anna Schicklgruber, chłopka po czterdziestce z wioski Waldvietral, miała intymny związek z baronem Rotszyldem w Wiedniu.

Powyżej: podobieństwo rodzinne? Ani trochę, ale niektórzy to sobie wyobrażają. To porównanie zdjęć znajduje się na stronach internetowych jako dowód linii Rothschilda Hitlera!

… I historia Frankenbergera
Zamiast całkowicie chybionych plotek Langera, Waite przedstawia kolejną fałszywą historię o innym „żydowskim dziadku”, która również „krążyła” od lat, na dowód, że babka Hitlera ze strony ojca pracowała jako kucharka w domu żyda Leopolda Frankenbergera, zanim urodziła ojca Hitlera jako nieślubne dziecko.
    Hitler martwił się, że może być szantażowany tym żydowskim dziadkiem i nakazał swojemu prywatnemu prawnikowi, Hansowi Frankowi, zbadać jego rodowód. Frank powiedział Fuehrerowi, że jego babcia zaszła w ciążę, pracując jako służąca domowa w żydowskim domu w Grazu.
    Fakty w tej sprawie są przedmiotem sporu - i był to bardzo długi spór. Celem nadrzędnego znaczenia psychologicznego i historycznego nie jest to, czy to prawda, że ​​Hitler miał żydowskiego dziadka, ale czy wierzył, że to może być prawda.

Zaraz potem kłamie, kiedy pisze: „Uwierzył w to, a fakt ukształtował zarówno jego osobowość, jak i jego politykę publiczną”.

Nie, Hitler w to nie wierzył, a cała historia Hansa Franka jest fałszerstwem, wymyślonym w umyśle skazanego człowieka pod presją „oczyszczenia sumienia”. Nie było listu szantażującego od siostrzeńca Hitlera, Patricka, i nie było żadnej rodziny Frankenbergerów, która miała mieszkać w Grazu. [Współcześni historycy obalili tę możliwość, ponieważ Żydów wypędzono z Grazu w XV wieku i nie pozwolono im wrócić do lat 60. XIX wieku, kilka dekad po urodzeniu Aloisa [5].]

Amerykański żydowski psycholog G. M. Gilbert został wysłany do Europy jako oficer wywiadu wojskowego i został mianowany psychologiem więziennym dla niemieckich więźniów. Później napisał w swojej książce „Nuremberg Diary” na s. 19: „On [Hans Frank] i Albert Speer byli jedynymi oskarżonymi, którzy okazali prawdziwe wyrzuty sumienia za zbrodnie wojenne…”  Powinien był również dodać, że tylko oni mówili źle z perspektywy czasu o Adolfie Hitlerze, ten pierwszy miał nadzieję oczyścić się przed Bogiem, ten drugi chciał oczyścić swoją reputację przed swoimi nowymi ziemskimi mocodawcami.
 
PRAWDZIWA GENEALOGIA HITLERA
Oto główni krewni Adolfa Hitlera:
Maria Schicklgruber, babcia ze strony ojca
Johann Georg Hiedler, domniemany, oficjalny dziadek ze strony ojca
Johann Nepomuk Hüttler, prawdziwy dziadek ze strony ojca i pradziadek ze strony matki
Johann Baptist Põlzl, dziadek ze strony matki
Klara Hitler, matka
Alois Hitler, ojciec
Paula Hitler, siostra
Alois Hitler, Jr., przyrodni brat (druga żona jego ojca)
Angela Hitler Raubal, przyrodnia siostra (druga żona ojca)
Geli Raubal, siostrzenica (przez swoją przyrodnią siostrę Angelę)
Leo Raubal Jr, bratanek (przez swoją przyrodnią siostrę Angelę)
William Patrick Hitler, siostrzeniec (przez swojego przyrodniego brata Aloisa, Jr)

Na tej stronie familypedia.wikia.com/wiki/Adolf_Hitler_%281889-1945%29 znajduje się dokładna tabela genealogiczna. Jedynym uzupełnieniem, które należy wprowadzić, jest powiązanie Marii Anny Schicklgruber i Johanna Nepomuka Hüttlera jako związku pozamałżeńskiego, który doprowadził do narodzin dziecka Aloisa Schicklgrubera w 1837 r. (Patrz Werner Maser, poniżej). We wszystkich innych aspektach rodowód jest zgodny z badaniami przeprowadzonymi i zaakceptowanymi przez wszystkich historyków i genealogów. Nie ma tam ani Żydów ani żydowskich powiązań.

Werner Maser, niemiecki historyk i autor kilku poważnych książek o Hitlerze, został opisany w jego nekrologu w „London Times” jako „jeden z pierwszych niemieckich historyków, który traktował okres nazistowski jako pole badań naukowych” [5].
Potwierdza to jego niezwykle dokładna praca polegająca na śledzeniu pochodzenia i rodowodu  Adolfa Hitlera w jego książce Hitler: Legend, Myth and Reality, opublikowanej w języku niemieckim w 1971 r., w języku angielskim w 1973 r. Dochodzi on do wniosku, że dziadkiem Hitlera był Johann Nepomuk Hüttler, niemiecki rolnik mieszkający w Spital, w regionie Waldviertel w Cesarstwie Austro-Węgierskim.
Ta książka i zawarte w niej informacje są dostępne od 40 lat, ale teoretycy spiskowi, którzy chcą wierzyć, że Hitler był Rotszyldem  lub tylko częściowo żydem, ignorują to. Śledztwo Masera obejmowało osobiste wycieczki, aby przejrzeć zapisy kościoła i chrztu, wywiady z krewnymi, spadkobiercami, uczniami i przyjaciółmi z dzieciństwa. Na strychu u jednego z kuzynów Hitlera odkrył materiał, którego biografowie poszukiwali od pół wieku, w tym dużą liczbę listów i notatek własnoręcznie napisanych przez Hitlera.
 

USTALENIA WERNERA MASERA
1. Bezsporne jest, że Adolf Hitler urodził się ze związku Aloisa Hitlera i Klary Pölzl. Alois urodził się jednak jako Schicklgruber, ponieważ jego matka Maria Anna Schicklgruber była niezamężna. [W tamtych czasach nie było to niezwykłym wydarzeniem w austriackich wioskach.]
2. Maria Anna Schicklgruber nie była biedną pokojówką, która pracowała dla zamożnych rodzin żydowskich. Była córką Johanna Schicklgrubera, dobrze prosperującego rolnika posiadającego dobrze wyposażone gospodarstwo we wsi Strones oraz Theresy Pfseisinger, urodziła się w 1795 r. i jest opisywana przez Masera jako oszczędna, powściągliwa i wyjątkowo  bystra wieśniaczka. Wygląda na twardą i nieugiętą, co zostało przekazane w cechach jej synowi Aloisowi i wnukowi Adolfowi.
3. Brat Marii Anny Schicklgruber, Jakob, kupił rodzinną farmę od ojca za 3000 guldenów, gdy ojciec miał zaledwie 53 lata. Matka Marii, Theresia, właśnie odziedziczyła 210 guldenów z całkowitego majątku ojca wynoszącego 1054 guldenów, więc rodzice czuli się wystarczająco zamożni, aby przejść na emeryturę. Aby spojrzeć na wartość 3000 guldenów w perspektywie: krowę w tym czasie można było kupić za 10 do 12 guldenów; rasowa locha kosztowała 4 guldeny; łóżko małżeńskie + pościel 2 guldeny; zajazd ze stajnią mógł mieć  wartość od 450 do 500 guldenów. Jak widać, 3000 guldenów było znaczną kwotą.
4. Maria Anna, w wieku 26 lat, odziedziczyła 74,25 guldenów po śmierci matki w 1821 roku. Trzymała tę kwotę w Funduszu Sierot do 1838 roku, zarabiając 5% odsetek. Do tego czasu wartość wzrosła do 165 guldenów, ponad dwukrotnie więcej niż pierwotnie. Jej syn urodził się dopiero w czerwcu 1837 r., kiedy miała 42 lata. 
5. Odmówiła ujawnienia nazwiska ojca swojego dziecka, mimo, że kapłan się tego domagał. W ten sposób dziecko mogło otrzymać tylko jej  nazwisko. Ta silna kobieta wyszła za mąż w 1842 r. - pięć lat po urodzeniu syna - za mężczyznę o nazwisku Johann Georg Hiedler z wioski Spital. Gdyby on był ojcem Aloisa, Maria Anna z pewnością nazwałaby go tak, kiedy pobrali się i zalegalizowali jej syna, ale nie zrobiła tego. Wpisu dokonano w rejestrze chrztów w Döllersheim, w którym pobrali się, ale dopiero dziesięć lat po jej śmierci! Odpowiedzialny za to był młodszy brat Hiedlera, Johann Nepomuk Hüttler, w którego domu młody Alois zamieszkał w wieku 5 lat, po ślubie matki z Hiedlerem [6].
6. Więc… mamy nieślubnego syna Marii Schicklgruber Heidler, Aloisa, który będzie mieszkać w domu brata swojego ojczyma - „wuja”. Maser wyjaśnia to w ten sposób: Hiedler, w tym czasie 50 letni i nigdy wcześniej nie żonaty, może był urażony i / lub zirytowany obecnością małego dziecka, które nie było jego. Ale bardziej prawdopodobne jest, że Johann Nepomuk, znacznie młodszy 35-latek, który był żonaty w momencie poczęcia Aloisa, mógł teraz powitać syna, jako „siostrzeńca”, w swojej rodzinie, nie wzbudzając podejrzeń żony.
7. Według Masera wszystkie doniesienia mówią, że Alois był szczęśliwy w domu swojego „wuja”, w którym miał „kuzynów” i bardziej  wesołe życie rodzinne niż w przypadku 47-letniej matki i jej nowego męża.
8. Maria Anna Hiedler zmarła w 1847 r. w wieku zaledwie 52 lat. Alois z własnej inicjatywy nie szukał legitymacji prawnej. Status urodzenia nie przeszkodził mu w karierze, w której osiągnął bardzo szanowaną pozycję urzędnika celnego; nie sprawiało mu też to kłopotu osobiście. Był znany jako tolerancyjny,  nowocześnie myślący, niezbyt religijny. Jego druga żona Franziska Matzelsberger urodziła syna nieślubnego, kiedy ją poślubił i przyjął tego syna do swojego  domu. Dopiero w latach 1874–1876 zmienił nazwisko na Hitler. Hitler ma niemal identyczny dźwięk jak Hüttler.
9. W 1876 r. Franz Schicklgruber, zarządca na majątku swojej siostry Marii Anny, przekazał swojemu siostrzeńcowi Aloisowi 230 guldenów. To właśnie teraz Alois podpisał swoim nazwiskiem  „Hitler”, wypowiadając je nieco inaczej niż Hüttler. Maser komentuje, że rodzina Schicklgruber była bez wątpienia dumna z tego, jak dobrze Alois sobie poradził i zadbała o to, by otrzymał większość spadku po swojej matce.
10. Ojcostwo Żyda Rothschilda i Frankenbergera jest wykluczone z powodu braku dowodów, że Maria Anna Schicklgruber kiedykolwiek pracowała dla rodziny żydowskiej w Grazu lub Wiedniu.
11. Historia Żyda Frankenbergera: Hans Frank, który w latach 1939–1945 był  generalnym gubernatorem na okupowanych terenach Polski, jest odpowiedzialny za fałszywą historię którą napisał  z pomocą kapelana armii amerykańskiej Sixtusa O'Connera, przed śmiercią Franka z wyroku Międzynarodowego Trybunału Wojskowego w Norymberdze. Wymyślił historię, że Schicklgruber pracowała jako kucharka w domu rodziny żydowskiej w Grazu w Austrii, kiedy urodziła syna. W swoim „raporcie” ta rodzina miała 19-letniego syna. [Należy pamiętać, że Maria Anna miała 42 lata, o czym Hans Frank prawdopodobnie nie wiedział.] Ponadto  twierdził, że rodzina o imieniu Frankenberger wypłacała zasiłek alimentacyjny Marii Annie przez 14 lat [co sprawia, że ​​żydzi wyglądają na odpowiedzialnych i honorowych]. Ale historia jest fałszywa od początku do końca. Oto niektóre z głównych powodów:
 A) Od końca XV wieku do dekady po śmierci Marii Anny w Grazu nie mieszkał żaden Żyd. Zostali wydaleni przez cesarza Maksymiliana I w 1496 r. z prowincji Styrii, w tym z Grazu. W 1781 r. za czasów Józefa II pozwalano im wejść, ale tylko na kilka tygodni, podczas Wielkiego Postu i Święta św. Idziego na coroczne jarmarki, po uiszczeniu określonej kwoty. Dwa lata później prawa te zostały ponownie ograniczone i do 1860 r. obowiązywało prawo, że żaden żyd nie może wjechać do prowincji.
B) Żaden mieszkaniec o nazwisku Frankenberger nie jest wymieniony jako mieszkający w Grazu w tym czasie.
C) Zapisy z lat 1821–1838 dotyczące pieniędzy Marii Anny w Funduszu dla Sierot nie wykazały zmiany adresu w 1836 czy 37 roku. Co więcej, jako poddana wtedy „Lordship of Ottenstein” nie mogła być nieobecna przez dłuższy czas bez odnotowania tego.
D) Frank napisał w swoim raporcie, że Adolf Hitler powiedział mu w rozmowie, że wiedział, że w jego rodzinie nie ma żydów, ponieważ rozmawiał o tym z ojcem i babcią. Ale Hitler nie mógł tego powiedzieć - jego babcia nie żyła, zanim jeszcze się urodził! To pokazuje, że cała historia Hansa Franka jest z gruntu fałszerstwem - w tym ta część o „badaniu sprawy Hitlera”.
12. Historia Rothschilda w Wiedniu: jest obalona z tych samych powodów. Maria Anna Schicklgruber nie odwiedziła Wiednia ani nie mieszkała w tym mieście. Nie ma też danych o tym, kim byli ci Rotszyldowie, ani ich adresu, ani innych niezbędnych informacji.
13, Patrick Hitler: Kolejna plotka o rzekomym artykule w paryskim Soir, w którym bratanek Hitlera [jego przyrodniego brata Aloisa, Jr.], Patrick, opisał swojego wuja Adolfa jako wnuka grazańskiego Żyda imieniem Frankenreither. Maser odnalazł  numer tej "nieistniejącej" gazety podczas podróży do Paryża i stwierdził, że zawiera dwie strony i sześć ilustracji historii Patricka Hitlera, ale nie ma tam żadnych aluzji do żydowskich przodków Hitlera.

UWAGI I INNE USTALENIA WERNERA MASERA
1. Maser uważa, że ​​Johann Nepomuk Hüttler i Alois zdecydowali o zmianie nazwiska zgodnie z życzeniami Marii Anny. Spadek został przekazany w tym samym roku, w którym Alois zapisał swoje  nazwisko jako Hitler. Zapis chrzcielny nadal wymienia Johanna Georga Hiedlera  jako ojca Aloisa, ale Alois postanowił przeliterować to imię jako Hitler.
2. Klara Pölzl, trzecia żona Aloisa, matka Adolfa, była wnuczką Johanna Nepomuka Hüttlera i jego żony Ewy Marii [Decker], co czyni ją siostrzenicą męża Aloisa. Była uważana za jego siostrzenicę, ponieważ Alois był Schicklgruber, a Klara była Decker po stronie matki. Hüttler zmarł w 1888 r., Adolf urodził się w 1889 r.
3. Dziadkiem  Adolfa Hitlera od strony matki był Johann Baptist Põlzl, rolnik mieszkający w Spital. Dziadkiem ze strony ojca był Johann Nepomuk Hüttler, również rolnik Spital. Maser twierdzi, że istnieje wyraźne podobieństwo rodzinne między wszystkimi krewnymi w Spital, którzy wywodzą się od Hüttlera, a niektórzy z nich są bardzo podobni do Adolfa Hitlera. Hitler odwiedził Spital w 1905, 1906 i 1908 r. i kilkakrotnie przebywał na urlopie podczas pierwszej wojny światowej. Znał swoich krewnych i wiedział wiele o historii swojej rodziny.

Przypisy końcowe
1. http://www.tallarmeniantale.com/shaw-hovannisian.htm
2. To pierwsza wzmianka o „żydowskich rodzicach chrzestnych”. Pojawia się nieoczekiwanie jako „domysł” Langera. Intencją jest wyraźnie pokazanie Żydów jako dobrych, współczujących i uczciwych ludzi, którzy „przejrzeli” bezużytecznego Hitlera - stawiając żydów w lepszej pozycji moralnie, finansowo i edukacyjnie.
3. Jeden z „informatorów” Langera, zatrudniony przez Hitlera w Wiedniu jako agent do sprzedaży jego obrazów. Ich relacje biznesowe trwały 8 miesięcy. W tym czasie Hitler pozwał Hanischa do sądu za nieprzekazanie pieniędzy, które był winien Hitlerowi. Hanisch został uznany za winnego i spędził krótki okres w więzieniu.
4. Walter C. Langer, The Mind of Adolf Hitler, Basic Books, 1972, str. 111-113.
5. W swojej książce o Trybunale w Norymberdze, zatytułowanej "Proces Narodu", Maser twierdzi, że architekt Hitlera, Albert Speer, którego sąd skazał tylko na wyrok więzienia, zawarł tajną umowę z głównym amerykańskim prokuratorem Robertem Jacksonem.
6. Ojcem Johanna Georga Hiedlera, urodzonego w 1792 r. i Johanna Nepomuka Hüttlera, urodzonego w 1807 r., był Martin Hiedler, urodzony w 1762 r. Johann Nepomuk postanowił przeliterować imię jako Hüttler, a może był to błąd kapłana lub duchownego.
 

Na podstawie https://carolynyeager.net/fake-legends-adolf-hitler%E2%80%99s-%E2%80%9Cjewish-grandfather%E2%80%9D

KOMENTARZE

  • Do autora ! Kogo to obchodzi że Hitler się podniecał ? !
    Słowianie ! Policyjni bandycie rozwalają Marsz Niepodległości ww Wrocławiu [ po 200 m ] żydostwo przy pomocy bandytów rozwaliło brutalnie spokojny marsz Niepodległości ! gaz i pałki brutalne bicie Polaków polewanie w Listopadzie wodą i widać że gnoili ludzi z lubością !

    Słowianie ! 2019 r Marsz NIEPODLEGŁOŚCI w Szczecinie POLICJA idzie obu stronach marszu i o dziwo wszyscy policjanci mają odkryte twarze ! na głowie mają furażerki

    https://www.youtube.com/watch?v=SETxaSFFfRQ


    Słowianie a jak było w Wrocławiu ? zobaczcie sami na Yo tube !!!! tam policja ma zakryte twarze !!!! pytam kto zakrywa twarze ? BANDYTA !
    i co żydowskie ścierwa partyjne to jest policja ?? to są BANDYCI

    https://www.youtube.com/watch?v=SxbD2Anuvdw

    Słowianie ! policja w Polsce KOLABORUJE z żydowska mafią !!!!

    PRECZ Z ŻYD-RASISTOWSKIM ZAMORDYZMEM ! nie mordujcie dzieci !

    Ireneusz Tadeusz Słowianie Lach.
  • Jankeski punkt widzenia
    A niezbitym faktem znanym w Europie jest fakt zrównania z ziemią zarówno wiochy jak i cmentarza parafialnego skąd ród tego psychopaty się wywodził. Dane są również dane genetyczne żyjącej rodziny tego gościa. A jest północnoafrykańskie, co nie wyklucza pochodzenia żydowskiego, a absolutnie eliminuje z grona Aryjczyków. Historycy plotą że w tym miejscu stacjonował legion rzymski rekrutowany w Afryce -dzisiejsze Maroko. A że krew nie woda, to posiali wśród tubylców potomstwo

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031