Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Fotowoltaika Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
63 posty 1314 komentarzy

III Rzesza była państwem bezprawia?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„Domagamy się, aby prawo rzymskie, które służy materialistycznemu porządkowi świata, zostało zastąpione niemieckim systemem prawnym”.

Prawo i Ustawodawstwo III Rzeszy.

30 stycznia 1933 r., po objęciu urzędów, rząd narodowych socjalistów, stanął w obliczu powszechnej anarchii i chaosu w życiu społecznym, gospodarczym i politycznym. Podobny stan rzeczy istniał w dziedzinie prawa i wymiaru sprawiedliwości. Sytuacja była zbyt niebezpieczna, żeby można było pozwolić sobie na stratę czasu.
Pierwszym krokiem było położenie kresu dotychczasowej formule funkcjonowania Parlamentu [Reichstag]. Nawet w czasach cesarstwa przed Wojną instytucja ta okazała się nieefektywna. Jednak parlament republikański, który nastał po wojnie, okazał się nie tylko nieefektywny, ale i zdecydowanie szkodliwy dla interesów kraju. Republikański Reichstag został zorganizowany zgodnie z zasadami określonymi w Konstytucji Weimarskiej z 1919 roku. Konstytucja ta została jednak opracowana przez konferencję prawników-teoretyków i polityków, którzy byli całkowicie nieczuli na praktyczne potrzeby narodu. Była zatem konstytucją niezgodną z niemiecką tradycją historyczną, z niemiecką mentalnością i etyką. Co więcej, prawa konstytucyjne uchwalone w Weimarze zostały sformułowane pod egidą  Traktatów Pokojowych i jako takie oczywiście nie wzbudzały powszechnego uznania. W okresie ostatniego kryzysu z lat 1932–1933 organ ustawodawczy, czyli Reichstag, działający na mocy niniejszej Konstytucji, absolutnie nie działał. Ustawodawstwo parlamentarne było w coraz większym stopniu zastępowane dekretami nadzwyczajnymi wydawanymi przez Prezydenta Rzeszy [Paul von Hindenburg]. W 1931 r. uchwalono 35 ustaw i wydano 42 dekrety nadzwyczajne. W 1932 r. uchwalono tylko 5 ustaw, ale wydano 60 dekretów. Ten system dekretów nadzwyczajnych nie mógł zapewnić stałej podstawy dla rządzenia krajem.
Podobnie jak w przypadku państwa, lokalne administracje również nie były w stanie poradzić sobie z trudnościami, przed którymi stanęły. Zwłaszcza gminy były zagrożone katastrofą z powodu warunków ekonomicznych wynikających bezpośrednio z chaosu politycznego. Oprócz tego wszystkiego niefortunny dualizm między Rzeszą a rządami krajów związkowych  doprowadził do rozbudowy aparatu administracyjnego, który stawał się coraz bardziej nieuporządkowany.

Wymiar sprawiedliwości nie hamował rosnącej liczby przestępstw i wykroczeń. Wobec rosnącej pobłażliwości wobec przestępców, wynikającej z powszechnego rozluźnienia norm moralnych, na przykład liczba osób oskarżonych o kradzież w Berlinie wzrosła z 32 452 w 1926 r. do 52 231 w 1932 r. Liczba oskarżonych o włamanie wzrosła z 18,673 do 36 729 w tym samym okresie. Szkody wynikające z kradzieży wyniosły 16,5 miliona marek w 1926 r. W 1932 r. wyniosły 32 miliony. Wzrost liczby uniewinnień, który obrażał powszechne poczucie sprawiedliwości, był najlepszym dowodem na to, że istniejący kodeks karny był nieodpowiedni dla skutecznego radzenia sobie z nowymi zjawiskami w zakresie ogólnej przestępczości.
Przepisy dotyczące pracy, oparte na idei stałego konfliktu interesów między pracodawcami a zatrudnionymi, nie były w stanie utrzymać stabilizacji w przemyśle, która była tak niezbędna dla gospodarki. Wzrost bezrobocia podniósł istniejące napięcia społeczne do tego stopnia, że ​​stawały się one nie do zniesienia.
Źródła zaopatrzenia kraju w żywność znajdowały się w niepewnym stanie. Rolnicy byli bardzo zadłużeni, a ponadto ich gospodarstwa nie osiągały korzystnych rezultatów z powodu podziału gruntów wynikających z istniejącego wadliwego systemu dziedziczenia.

Co więcej, duża grupa cudzoziemców, a mianowicie Żydzi, którzy emigrowali do Niemiec ze Wschodu, zwłaszcza podczas wojny [1914–1918], wywierali decydujący wpływ na politykę, prawo, wyuczone zawody, edukację i instytucje kultury. Chociaż Żydzi stanowili tylko jeden procent całej populacji, zapewnili sobie pozycję na prawie wszystkich kluczowych stanowiskach w życiu publicznym.
Transformacja polityczna, która miała miejsce w 1933 r., przyniosła wiele praktycznych reform w dziedzinie prawa. Groźba całkowitego załamania wyraźnie pokazała, że istniejące prawa były nieodpowiednie dla żywotnych potrzeb narodu, oraz że zmiana praktyki prawnej lub uchwalenie pojedynczych ustaw, lub przepisów dodatkowych były niewystarczające do wyeliminowania tak poważnych defektów. Tej sytuacji można było skutecznie zaradzić jedynie poprzez utworzenie zupełnie nowego porządku, opartego na nowych zasadach politycznych, które Rewolucja Narodowa wprowadziła do życia kraju.

Jednak nie można było stworzyć nowego i stałego systemu prawnego natychmiast. Dlatego rząd Rzeszy nie opracowywał pośpiesznie nowych kodeksów, ale na razie musiał zadowolić się wprowadzeniem dodatkowych przepisów, które wytyczyłyby drogę dalszego rozwoju i przygotowały grunt pod przyszły trwały porządek prawny. Prawa, którym ustawodawca nadałby ostateczną formę, musiałyby wynikać z życia samego narodu. Niemiecka Akademia Prawa została utworzona jako korporacja publiczna, a w ramach tej organizacji szereg komitetów wykonywało wstępne prace prawne, które były niezbędne, aby nowe kodeksy mogły zostać ostatecznie ukształtowane. Akademia zajęła się głównie tą częścią kodeksu, która ustanowiła i zagwarantowała pozycję rodziny jako integralnej [integralnej] jednostki we wspólnocie narodowej.
Cały zbiór nowych przepisów miał być inspirowany głównymi ideami, które dominowały wtedy w niemieckich umysłach: ideą przywództwa, ideą narodu i ideą wspólnoty narodowej.
Aby zrozumieć, co stanowiło podstawę nowego ustawodawstwa, trzeba sprecyzować, co Niemcy mieli na myśli, mówiąc o Wspólnocie Narodowej (Volksgemeinschaft). Ta idea   opiera się na fakcie, że ich członkowie mają jednorodny charakter narodowy. Kiedy wielkie rzesze ludzi działają razem, świadome swojej historycznej jedności i są zdeterminowane, aby realizować jedną misję jako jednostka narodowa, wówczas jest ona również jednostką polityczną. W tej jednostce politycznej ci, którzy są jej przywódcami, stanowią integralną jej część. Wszyscy członkowie tworzą jedną osobę prawną, która nazywa się Volksgemeinschaft, dosłownie Wspólnota Narodowa. Prawa rządzące nią wyłaniają się z wewnętrznych potrzeb duchowych, politycznych i materialnych, które rozwinęły się dzięki wspólnemu doświadczeniu historycznemu. Dlatego prawo w poczuciu narodowego socjalizmu nie było wyrazem władzy państwowej, której lud musi się podporządkować jako bierna i bezwładna masa. Zgodnie z koncepcją Volksgemeinschaft prawo było częścią życia ludzi. Ustawodawca uwydatniał i wyrażał organicznie poczucie tego, co sprawiedliwe i niesprawiedliwe, poczucie dobra i zła, które są nieodłączną częścią duszy narodu. Punktem wyjścia dla narodowo socjalistycznej koncepcji prawa byli ludzie, a nie państwo. Zadaniem państwa było dopilnowanie, aby prawo było przestrzegane.

System prawny wprowadzony w Niemczech pod koniec średniowiecza opierał się na zasadach rzymskiego orzecznictwa. Zasady te zostały odnowione i przeformułowane w XIX wieku. Były one całkowicie obce tradycji niemieckiej i okazały się nieustającą przeszkodą w rozwoju jednolitego systemu prawa. Naród niemiecki nie posiadał tradycyjnego systemu prawnego, takiego jak ten, w którym Anglosasi znaleźli wyraz swojego wewnętrznego poczucia sprawiedliwości i który stanowi podstawę ich idei prawnych. Wprowadzenie systemu obcego naturze Niemców, w wielu sferach życia oddzielało działanie prawa od naturalnie rozwijającego się życia narodu. Wielkie dzieło kodyfikacji przeprowadzone w ramach Drugiego Cesarstwa w 1871 r. zostało dokonane przez ludzi, którzy zostali wykształceni w zakresie prawa rzymskiego. Powszechnie było wiadomo i wkrótce się okazało, że to prawo wymaga reformy, a jednak wszystkie próby jego ulepszenia zakończyły się niepowodzeniem.
Istotnym czynnikiem, który odegrał dużą rolę w alienacji prawa od życia narodu, była dominująca pozycja Żydów w zawodzie prawniczym. W samym Berlinie w 1932 r. 54%praktykujących prawników było pochodzenia żydowskiego. Przy interpretacji i stosowaniu prawa niemieckiego kierowali się ideami prawnymi własnej rasy. Na różnicę między żydowską i niemiecką ideą prawa wskazuje fakt, że do XIX wieku Żydzi byli specjalnie traktowani w sądzie ze względu na odmienne wyobrażenie o tym, co było prawnie legalne, a co nie. Przygotowano dla nich specjalne formy przysięgi i nie można było ich ukarać za paserstwo. Ustawa z 15 września 1935 r. położyła kres dalszej dominacji Żydów.

W narodowym państwie socjalistycznym Führer był prawodawcą. On sam był także integralną częścią wspólnoty narodowej. W ten sposób prawo opierało się na innej zasadzie niż ta, na której opiera się prawny status dyktatury. W celu utrzymania zasady dyktatury konieczny jest zewnętrzny przymus, natomiast tu przywództwo oparte było na bezwarunkowym przeświadczeniu o autorytecie. Tam, gdzie istnieje przymus, jednostka ma poczucie, że nie ponosi żadnej odpowiedzialności wobec społeczności, a to właśnie poczucie indywidualnej odpowiedzialności stanowiło podstawę narodowo-socjalistycznej ideologii. Najwyższym honorem i najwyższym ideałem było służenie narodowi. Honor oraz wolność wewnętrzna i zewnętrzna są niezbędne do istnienia społeczności.
Ponieważ ideał wspólnoty narodowej był podstawą narodowego socjalizmu, należało znaleźć formułę prawną, która wyrażałaby tę zasadę i dawała każdemu Niemcowi przestrzeń prawną w ramach wspólnoty. Jednostka nie jest odizolowana od społeczności. Społeczność musi składać się z członków. Osoby te nie są przedmiotami w rękach rządzących ani instytucji społecznych. Każda reprezentuje społeczność w sobie i ma w niej swoje pole do działania. Całkowita aktywność społeczności zależy od siły i osiągnięć pojedynczych członków. Dlatego jednostka nie znajdowała się w sytuacji podmiotu, który nie ma żadnych praw, jak ma to miejsce w państwie absolutystycznym. Prawa wspólnoty były jej prawami i od niej zależał jej honor i wolność. Zajmowała tę pozycję ze względu na społeczność, a nie ze względu na to, że jest jednostką. Oznaczało to obowiązki polityczne, a także prawa polityczne.

Narodowa rewolucja nie oznaczała tylko rozpadu zewnętrznej struktury istniejącego państwa. Oznaczała także całkowitą przebudowę fundamentalnych idei państwa i jego praw. Dlatego mylą się ci, którzy uznają, że to był tylko bunt przeciwko złu, które istniało przed 1933 r. 

Państwo i  Lud (Volk)
Narodowa socjalistyczna rewolucja nie była, podobnie jak inne rewolucje, przeprowadzona przez złamanie konstytucji. Przejście konstytucyjne z Republiki Weimarskiej do narodowo socjalistycznego państwa uzyskało konstytucyjną formę w ustawie zatwierdzającej przywództwo Rzeszy, która została uchwalona 24 marca 1933 r. W tym dniu konstytucyjnie wybrany Reichstag, większością 441 do 93, przekazał kierownictwo Rzeszy rządowi Rzeszy. Oznaczało to porzucenie istniejącej metody legislacyjnej. Przyjmując tę ​​ustawę, Reichstag działał w ramach swoich praw określonych w Konstytucji Weimarskiej, ponieważ nie nakładała ona żadnych ograniczeń na zakres ustaw, które mogłyby zostać wprowadzone w celu zmiany Konstytucji. Parlamentarna większość została osiągnięta. Przestrzegano form wymaganych przez Konstytucję. Poprzez tę ustawę Reichstag wyraził zgodę na proklamację rządu wydaną przez kanclerza Rzeszy. Ta proklamacja ustanowiła kierunki, według których miało przebiegać dzieło odbudowy. Polityczne znaczenie tego prawa poszło znacznie dalej. Uznano przywództwo za cechę i właściwość w społeczności narodu niemieckiego. Tym samym zniesiono podziały, jakie różnorodność partii politycznych powodowała w życiu narodu. Rządowi Rzeszy powierzono zadanie przeprowadzenia nowej reformy. W ten sposób, obejmując funkcję ustawodawczą, rząd nie wprowadził przejściowego stanu wyjątkowego, który prawdopodobnie ostatecznie zakończyłby się przywróceniem poprzedniego stanu rzeczy. Raz na zawsze uznano autorytet przywódców państwa, a w ich rękach połączono władzę ustawodawczą i wykonawczą.

Nie bez znaczenia było dla rozwoju działań legislacyjnych, które nastąpiły po objęciu władzy, że rewolucja narodowo-socjalistyczna została dokonana bez jakiegokolwiek gwałtownego zewnętrznego naruszenia prawa, chociaż miała ona tak głęboki wpływ na życie całego narodu. Konstytucja Weimarska nie została formalnie zniesiona, ale kiedy rewolucja stała się faktem, straciła ona wszelkie praktyczne znaczenie jako podstawa prawna państwa, ponieważ życie narodowe rozsadziło jej formułę i szukało nowych form wypowiedzi prawnej. Zasady Republiki Weimarskiej znalazły się w konflikcie z konstytucją narodową, w której żyli Niemcy, chociaż nie sporządzono wtedy żadnej innej konstytucji. Rząd Rzeszy nie uznał za swój obowiązek wydania nowej konstytucji. Ustanowiono natomiast pierwsze fundamenty i tym samym przygotowano grunt pod nową strukturę prawną, która miała być żywym wcieleniem życia narodowego.

Oprócz ustawy dotyczącej przywództwa Rzeszy uchwalono następujące ustawy, które ze względu na ich fundamentalne znaczenie można uznać za ustawy konstytucyjne: Ustawy koordynujące z 31 marca i 7 kwietnia 1933 r. w celu reorganizacji landów (krajów związkowych Niemiec), zreformowania ich rządów i stworzenia pozycji Reichsstatthaltera, przedstawiciela kraju związkowego w każdym kraju związkowym, Ustawę o plebiscycie z 14 lipca 1933 r. , Ustawę ustanawiającą jedność partii z państwem z 1 grudnia 1933 r., Ustawę o sukcesji z 1 sierpnia 1934 r., Ustawę o wojewodach i samorządach z 30 stycznia 1933 r., Ustawę o służbie wojskowej z 16 marca 1935 r., Ustawę o fladze Rzeszy, Ustawę o obywatelstwie Rzeszy, Ustawę o ochronie krwi niemieckiej i niemieckiego honoru z 15 września 1935 r. oraz ustawę jednoczącą Austrię i Niemcy z 13 marca 1938 r.

Z tej listy jasno wynika, że środek ciężkości państwa nie leżał w jego strukturze zewnętrznej i jego położeniu w stosunku do czegoś poza samym państwem. Państwo było zdeterminowane raczej wewnętrznymi relacjami ludzi, którym miało służyć. Państwo, partia, system gospodarczy i system sądowy to tylko drugorzędne czynniki, które istniały w służbie ludu. Widać to wyraźnie w dekrecie Führera z 8 sierpnia 1934 r., w którym wezwał Ministra Spraw Wewnętrznych Rzeszy do przygotowania referendum w sprawie decyzji rządu o powołaniu Führera na Prezydenta Rzeszy.

„Pragnę, aby Naród niemiecki wyraził wyraźną zgodę na decyzję Gabinetu, zgodnie z którą funkcje byłego Prezydenta Rzeszy zostaną przekazane mi, a tym samym połączone z funkcjami Kanclerza Rzeszy. Będąc absolutnie przekonany, że cała władza w państwie pochodzi od Narodu, proszę o niezwłoczne przedstawienie decyzji Gabinetu, wraz z  niezbędnym uzupełnieniem Narodowi niemieckiemu, aby mógł on wyrazić swoją opinię na   temat tej propozycji w ramach wolnego plebiscytu.”

Ta relacja między narodem a państwem pokazuje, jak fałszywe było opisywanie państwa narodowo-socjalistycznego jako państwa totalitarnego. Państwo, które samo w sobie służy celowi i nie jest celem samym w sobie, nie może być w żadnym wypadku nazywane państwem totalitarnym, to znaczy takim, w którym środek ciężkości przesunięto na niekorzyść jednostki. W takim przypadku bezbronna jednostka staje przed wszechpotężnym państwem. Natomiast państwo narodowo socjalistyczne istniało po to, aby służyć narodowi i tym samym każdemu jego członkowi. Każdy Niemiec był tam częścią całości i tym samym był wezwany tu do uczestniczenia w życiu państwa. Termin „całość” właściwie odnosi się do narodowo socjalistycznego weltanschauung [światopoglądu], który był wcielany w życie narodu i inspirował każdą gałąź narodowej egzystencji.

Najważniejsze z przepisów konstytucyjnych to te, które miały na celu utrzymanie czystości niemieckiej krwi. Słowo lud [Volk] nie oznaczało dla narodowego socjalizmu wszystkich niemieckich poddanych ani nie oznaczało tych wszystkich, którzy mają wspólną historię. Lud był czynnikiem politycznym, który miał swoją własną istotę, a aby go zachować, jego krew musiała być czysta i zdrowa. Podstawą bytu narodowego była rasa. Stratą czasu byłoby spieranie się o składniki rasy. Rasy to kamienie, z których Bóg zbudował ludzkość, a naszym zadaniem może być jedynie ich zachowanie. Taki był cel ustawy o ochronie niemieckiej krwi i niemieckiego honoru, uchwalonej przez Reichstag 15 września 1935 r. Ustawa zapewniała wyraźne oddzielenie narodu niemieckiego od narodu żydowskiego mieszkającego na tym samym terytorium narodowym. Ta separacja miała być ścisła, a jej skutki często wydawały się dotkliwe dla jednostki. Jednak tylko całkowite oddzielenie życia i prawa może sprawić, że dwa narody będą mogły żyć razem na tym samym terytorium. Należy to osiągnąć, zapobiegając wszelkim możliwościom mieszania krwi. Tylko wtedy, gdy istnieje zdrowe wzajemne poczucie, że druga rasa jest obca, można uniknąć nienawiści i pogardy   jednej rasy przez drugą. Ustawa ta zapewniała na przyszłość niezbędną jedność biologiczną narodu niemieckiego. Ustawa o obywatelstwie z 15 września 1935 r. uzupełniała ustawę w sferze politycznej.

Dokonywała ona rozróżnienia w obrębie państwa między obywatelami niemieckimi, którzy są reprezentantami i stanowią podstawę jego wielkości, a osobami, które jedynie mieszkają w państwie dla własnej  korzyści. „Tylko ci co należą do narodu mogą być obywatelami państwa. Tylko oni są ludem krwi niemieckiej, bez względu na wyznanie religijne. Dlatego żadnego Żyda nie można postrzegać jako obywatela.” (Program partii, punkt 4). Tylko obywatele Rzeszy mieli pełne prawa polityczne. Tylko oni mogli korzystać z przywilejów, mogli zajmować oficjalne stanowiska, mogli brać udział w wyborach do Reichstagu lub plebiscytach. Tylko oni mogli zostać członkami Reichstagu lub Rady państwa,   prowincji, miasta lub rady dzielnicy, a także mogli zostać urzędnikami państwowymi lub pełnić honorowe funkcje publiczne. Warunkiem przyznania tych praw było to, że osoby takie były zdolne i lojalnie służyły narodowi niemieckiemu i Rzeszy Niemieckiej.

Po wprowadzeniu rozróżnienia między właściwymi obywatelami Rzeszy, którym prawa były przyznane w formie zaświadczenia o obywatelstwie Rzeszy, a podmiotami, które tylko przynależały do państwa niemieckiego jako jednostki chronione, konieczne stało się uregulowanie sytuacji tych, którzy byli częściowo żydowskiej krwi i zamieszkiwali w Niemczech. Było to szczególnie trudne i było przedmiotem wielu dyskusji. Aby rozwiązać te problemy, konieczne były daleko idące ustępstwa. Polegały one na ustanowieniu zasady, że wszyscy ci, którzy mają mniej niż trzech żydowskich dziadków i nie deklarują lojalności wobec narodu żydowskiego, nie powinni być liczeni jako Żydzi i powinni w pewnych okolicznościach zostać dopuszczeni do wchłonięcia przez naród niemiecki. Tylko ci, którzy pochodzą od trzech lub czterech żydowskich dziadków, liczyli się jako Żydzi. Osoby, które miały dwóch żydowskich dziadków, mogły uzyskać pozwolenie na poślubienie osób niemieckiej krwi. Oni i osoba, która miała tylko jednego żydowskiego dziadka, mogli w przyszłości zostać wchłonięci przez niemiecką wspólnotę polityczną pod pewnymi warunkami. Przepis ten był korzystny dla tych, którzy mieli jednego lub dwóch żydowskich dziadków. Nie odniosłoby to jednak sukcesu, gdyby nie towarzyszyło temu uchylenie aryjskich przepisów dotyczących prywatnych klubów i towarzystw itp. Jednak przepisy te z pewnością uniemożliwiały Żydom wpływanie na niemiecką politykę i kulturę. Bardziej surowe ograniczenia zawarte w aktach prawnych lub statutach dotyczących partii pozostały takie same. W ten sposób  naród niemiecki był wystarczająco silny, aby wytrzymać tę domieszkę obcej krwi, jeśli w przyszłości byłby chroniony przed jakąkolwiek następną. W szczególnych przypadkach Führer mógł przyznać zwolnienie z ustawy.

Partia narodowo socjalistyczna stanowiła organizację reprezentującą życie polityczne narodu. Była to jedyna organizacja polityczna w Rzeszy Niemieckiej; ustawa z 15 lipca 1933 r. stanowiła, że ​​po zastąpieniu starego systemu partyjnego nie należy tworzyć nowych partii. Zadaniem partii było inspirowanie każdego człowieka poczuciem obowiązku wobec narodu. Partia nie zawdzięczała swojej pozycji państwu, ale istniała na własnym prawie. W rzeczywistości obecne państwo niemieckie istniało idealnie w partii, zanim zostało faktycznie ustanowione. Wszystkie ustawy uchwalone przez nowe państwo wprowadzały w życie tylko zasady Partii, a Partia zajmowała dominującą pozycję w życiu politycznym. Jednak pomimo utrzymywania tej dominującej pozycji, Niemcy, którzy nie byli członkami partii, nie byli wykluczeni z udziału w życiu politycznym; ponieważ naród jako całość stał się repozytorium władzy politycznej poprzez narodową rewolucję socjalistyczną. Stanowisko partii w stosunku do państwa zostało dodatkowo określone w specjalnej ustawie przewidującej zjednoczenie partii z państwem. Ustawa ta została uchwalona 1 grudnia 1933 r. W praktyce tak ustanowiona prawna jedność, została już osiągnięta poprzez mianowanie Führera na głowę państwa oraz poprzez powszechny personalny związek członków partii z urzędami  państwa. Ustawa stanowiła podstawę prawną tego praktycznego związku. Ustawa nie miała na celu wyznaczenia wyraźnej linii rozgraniczenia i podziału między różnymi obszarami działalności, odpowiednio prowadzonymi przez partię i państwo. Jej celem było raczej otwarcie drogi do połączenia  wysiłków i współpracy. Nowe stanowisko zostało otwarcie i formalnie wyrażone przy mianowaniu zastępcy Führera na stanowisko ministra gabinetu bez teki. Jego obowiązki nie dotyczyły żadnego departamentu stanu. Poświęcał się wyłącznie sprawom partii i nadzorował wpływ, jaki ona wywierała na wiele wewnętrznych spraw państwa. To połączenie państwa i partii nadało państwu narodowo-socjalistycznemu jego charakterystyczną formę. Można to było zaobserwować we wszystkich dziedzinach życia publicznego.

Ustawa o przywództwie Rzeszy, następnie poprawiona i uzupełniona Ustawą o odbudowie Rzeszy z 30 stycznia 1934 r., stanowiła odrzucenie dotychczasowych form demokracji przedstawicielskiej. Położono nowy nacisk na demokrację bezpośrednią poprzez wybory i plebiscyty, których zastosowanie znacznie poszerzono. Dawniej często popełniono błąd polegający na utożsamianiu demokracji ze specyficznymi powiązanymi z nią instytucjami. Z tego powodu ludzie na ogół zakładali, że ponieważ Niemcy porzuciły system posiadania kilku partii politycznych i porzuciły system ustawodawczy w drodze głosowania parlamentarnego, w ten sposób zrezygnowali z samej zasady demokratycznej. Ale demokracja oznacza suwerenność narodu i implikuje, że przywódcy polityczni powinni być odpowiedzialni wobec większości i reprezentować ją. W związku z tym, jeśli weźmiemy pod uwagę życie narodu niemieckiego od wewnątrz, musimy przyznać, że niezależnie od sporu między demokracją a dyktaturą, w Niemczech zaszła zasadnicza zmiana i, że zmiana ta sprowadzała się do ustanowienia bezpośredniej formy demokracji. Nikt nie może powiedzieć, że Führer nie uznał suwerenności narodu za najwyższą zasadę rządzącą w państwie. Wielokrotnie poddawał swoją pracę osądowi narodu i nikt nie miał większego prawa do działania i mówienia w imieniu ludu niż on. Demokratyczna zasada była również wprowadzana w życie poprzez fakt, że stale doskonaliło się przywództwo polityczne, jako wyłaniające się z masy ludzi. Proces selekcji, w ramach którego prawdziwie zdolne jednostki należące do mas ludowych były mianowane na stanowiska przywódcze bez względu na pochodzenie lub majątek, przy czym brano pod uwagę tylko te osoby o najwyższych zdolnościach i kwalifikacjach. W swoim przemówieniu do Reichstagu 30 stycznia 1937 r. Führer powiedział: „W tym procesie selekcji, który będzie zgodny z prawami natury i nakazami rozumu ludzkiego, będą powołani ci spośród naszych ludzi, którzy wykażą się największymi naturalnymi zdolnościami na stanowiska w kierownictwie politycznym narodu. Dokonując wyboru, nie będzie brane pod uwagę urodzenie, pochodzenie, nazwisko ani bogactwo, a jedynie kwestia, czy kandydat ma naturalne powołanie na wyższe stanowiska kierownicze. ”

Ustawa z 14 lipca 1933 r. określała procedurę prawną przeprowadzenia plebiscytu. Upoważniała rząd Rzeszy do uzyskania werdyktu ludu jako suwerennej władzy, nie tylko w kwestiach legislacyjnych, ale także w innych sprawach. Jeżeli konkretne prawo jest przedmiotem plebiscytu, pozytywny werdykt tego plebiscytu nie był jedynie aktem aprobaty, ale sam w sobie stanowił akt formalny. W ciągu pierwszych czterech lat rządów odbyły się cztery wybory do Reichstagu i trzy plebiscyty. Przedmiotami plebiscytów były odpowiednio: wycofanie się Niemiec z Ligi Narodów, odrzucenie klauzul wojskowych Traktatu Wersalskiego, przejęcie przez Adolfa Hitlera funkcji Prezydenta Rzeszy oraz zjednoczenie Austrii i Niemiec.

Jedność narodowa spowodowana rewolucją wezwała do jedności państwa zgodnie z wolą ludu. Struktura federalna Rzeszy Niemieckiej wywodziła się z rządów dynastycznych, które nawet pod rządami Drugiego Cesarstwa były suwerenne w poszczególnych krajach związkowych [Länder]. Dekret prezydencki z 28 stycznia 1933 r. upoważnił rząd Rzeszy do podjęcia niezbędnych kroków, mianując pełnomocników Rzeszy, w celu utrzymania prawa i porządku w krajach związkowych. Pierwszym decydującym krokiem w kierunku zjednoczenia konstytucyjnego była ustawa z 31 marca 1933 r. Ustawa ta przewidywała, że ​​skład parlamentów państw federalnych, a także rad lokalnych powinien zostać zmieniony zgodnie z wynikami wyborów do Reichstagu. Tym organom nadano jednolity kierunek polityczny, a powierzenie władzy ustawodawczej krajom federacyjnym zgodnie z zasadami określonymi w Ustawie o przywództwie Rzeszy doprowadziło do zjednoczenia przywództwa politycznego. Rozwiązanie Reichstagu 14 listopada 1933 r. automatycznie doprowadziło do rozwiązania parlamentów federalnych, które nie zostały ponownie wybrane. Ustawa o odbudowie z 20 stycznia 1934 r. legalnie zniosła parlamenty federalne. Ustawa z 7 kwietnia 1933 r. podporządkowała działania rządów federalnych rządowi Rzeszy. Gubernator [Statthalter] został wyznaczony dla każdego z większych krajów związkowych, takich jak Bawaria i Saksonia, a mniejsze kraje związkowe zostały podzielone na grupy, przy czym gubernator został umieszczony nad każdą grupą. Gubernatorzy ci przejęli szereg obowiązków, które były wcześniej wykonywane przez rządy federalne. Jako przedstawiciele Führera, gubernatorzy musieli dopilnować, aby działania rządów federacyjnych zmierzały do ​​umocnienia politycznej jedności Rzeszy. Jednym z głównych obowiązków gubernatora było mianowanie i odwoływanie premierów i innych ministrów rządów krajowych. Sporządzał i ogłaszał prawa dla swojego kraju związkowego. Wyznaczał urzędników państwowych i mógł odwoływać tych, którzy nie zostali wyznaczeni przez Rzeszę. Ustawa z 30 stycznia 1934 r. przeniosła ostatnią pozostałość suwerenności federalnej do Rzeszy. Na mocy tego środka rządy krajów związkowych stały się jedynie kanałami administracji Rzeszy. Ustawodawstwo w krajach federalnych wymagało zgody właściwego ministra Rzeszy. Wymiar sprawiedliwości został przejęty bezpośrednio przez Rzeszę. Pomimo centralizacji całej władzy w rękach rządu Rzeszy, stanowisko gubernatora było utrzymane w ustawie z 30 stycznia 1935 r. Był on łącznikiem między Rzeszą a władzami federacyjnymi i powierzono jej pewne funkcji rządu Rzeszy, aby w razie potrzeby można było uwzględnić specjalne warunki lokalne. W ten sposób, pomimo zjednoczenia Rzeszy, zostały zachowane tradycyjne postacie różnych odłamów narodu niemieckiego.

Jednak prawa, które zostały opisane do tej pory, nie stanowiły ostatniego etapu rozwoju konstytucyjnego. Wyznaczały jedynie drogę do dalszego rozwoju. Ustanowienie nowej Konstytucji Niemiec miało się odbyć nie od góry, ale od dołu, od najmniejszych komórek we wspólnocie państwa, gmin [miast i innych lokalnych jednostek administracyjnych]. W związku z tym jako pierwsi otrzymali "konstytucję" zawartą w Ustawie o samorządzie lokalnym z 1935 r. Akt ten jest jednak nie tylko interesujący ze względu na życie polityczne gmin. Pod wieloma względami była to próba, na małą skalę, przetestowania działań, które ostatecznie miały mieć znaczenie dla Konstytucji państwa. Ustawa o społeczności lokalnej jest zatem jedną z podstaw narodowego państwa socjalistycznego, a na tak przygotowanym  terenie miała powstać nowa struktura Rzeszy. Przepisy zawarte w ustawie o społeczności lokalnej wywodzą się ze starych i cenionych idei prawa niemieckiego. Jej najważniejsza część była już zalecana  przez barona von Steina*, ponieważ celem ustawy było zapewnienie gminom dużej niezależności, aby mogły one w jak największym stopniu przyczynić się do dobra całego narodu. Forma wybrana do realizacji tego celu stanowiła jeden z pierwszych przykładów narodowo-socjalistycznej idei wspólnoty ludowej w odniesieniu do administracji. Ustawa o społeczności lokalnej nie traktowała zatem gminy jedynie jako technicznej i gospodarczej jednostki administracyjnej, ale uważała ją za wspólnotę utworzoną zgodnie ze specjalnym, wspólnotowym otoczeniem. Prawo zachęcało do silnej niezależności w każdym okręgu, aby każdy obywatel, poprzez swoją pracę w węższej społeczności gminy, współpracował mądrze i z pełnym poczuciem odpowiedzialności za przyszłość całego narodu. Z tego powodu gmina nie była po prostu uważana za pasywny organ do wykonywania poleceń państwa, ale w zakresie swojego powiatu ponosiła odpowiedzialność za wypełnianie zadań dotyczących społeczności narodowej. Charakter niemieckiego samorządu lokalnego można streścić w następujących trzech nagłówkach:

Po pierwsze: co do zasady, gmina musiała wykonywać własne zadania na własną odpowiedzialność. Nadzór państwowy ograniczał się tylko do upewnienia się, że ​​zarządzanie jest zgodne z prawem i zgodne z ogólną polityką państwa. Nadzór ten nie mógł jednak prowadzić do przejęcia przez władze państwowe organów administracji, jeżeli nie zgadzały się one ze środkami przyjętymi przez gminę. Rada nadzorcza mogła jedynie zapobiec wprowadzeniu w życie dekretów sprzecznych z politycznymi celami rządu Rzeszy: nie mogła zmusić władz lokalnych do podjęcia konkretnych działań. Gmina miała rozwiązywać własne problemy na swój własny sposób. W ten sposób zapewniono, że nadzór państwa w żaden sposób nie utrudni inicjatywy i przedsięwzięć władz lokalnych. Do gminy należało poprawienie wszelkich popełnionych błędów. W ten sposób, każdy członek gminy był szkolony w politycznym rozsądnym myśleniu.

Po drugie: w osobie burmistrza gmina posiadała własny organ do podejmowania decyzji. Ani on, ani radni nie byli mianowani przez państwo. Burmistrza powoływała sama gmina, a radnych - deputowani partii. Ustawa o społeczności lokalnej przewidywała, że radnymi mogą być ci obywatele, których zawody są reprezentatywne dla gminy i jej szczególnych problemów. Oznacza to, że tylko ci, którzy są w ścisłym kontakcie z życiem gminy i czują się w związku z tym naturalnie odpowiedzialni za jej dobrobyt są kwalifikowani na radnych.

Po trzecie: obywatel gminy  był wezwany do udziału w podejmowaniu decyzji i do współpracy w zarządzaniu. Nowa ustawa nie miała na celu zagwarantowania, że ​​każdy obywatel powinien tylko raz w roku, w drodze tajnego głosowania symbolicznie potwierdzać swoją odpowiedzialność za zarządzanie gminą: chodziło o faktyczną współpracę każdego obywatela i zapewnienie, że każdy członek społeczności ponosi rzeczywistą odpowiedzialność. Utrzymanie tylko jakichś form technicznych nie jest gwarancją istnienia prawdziwego samorządu. Powszechność, w jakim stopniu ta honorowa współpraca została podjęta, może budzić podziw: z 51 311 gmin w Niemczech 96,03%  było rządzonych przez burmistrzów honorowo. Z ogólnej liczby 138 895 Aldermanów (Wójtów) 99,42% to były osoby piastujące stanowiska honorowo. Ponadto 291 234 radnych i 305 248 radnych pomocniczych również pełniła honorowo; tak więc w sumie, 777,973 obywateli piastowała stanowiska honorowo, a tylko 2770 pracowało w samorządzie, traktując to jako główny zawód.

Podobnie jak w państwie, gmina opierała się na zasadzie przywództwa. Zasada ta nie oznaczała jedynie, że jedna osoba ma prawo do kierowania, oznaczała również, że ten przywódca jest reprezentatywnym wcieleniem społeczności. Pozycja lidera pociągała za sobą odpowiedzialność za społeczność, a także autorytet w społeczności oparty na wykonanej dla niej pracy. Burmistrz gminy nie mógł zadowalać się administrowaniem gminą zgodnie z prawem i zwiększaniem tylko jej efektywności ekonomicznej. Nie mógł on postrzegać Gminy jedynie jako jednostki gospodarczej, ale zawsze musiał pamiętać, że składa się ona z pojedynczych mężczyzn i kobiet, którzy są jego rodakami. Dlatego musiał zawsze starać się o ich współpracę, a nie odchodzić na emeryturę do swojego biura, aby prowadzić tam odosobnione życie. Ustawa o samorządzie lokalnym zakładała żywy kontakt między burmistrzem a jego gminą. Tam, gdzie takie relacje jeszcze nie istniały, Ustawa torowała drogę do ich wprowadzenia. Jest to podstawowy element tego aktu, na którym opiera się życie gminy. Szczególne prace do wykonania w każdej gminie zależały od lokalnych warunków, np. budowa kanału, która wykraczała poza granice gminy, podejmowane były przez stowarzyszenia gmin. Polityka kulturalna stanowiła dla gminy szeroki zakres działań. Zachęcanie do działalności kulturalnej było szczególnie ważne, ponieważ w samorządzie łatwiej niż w polityce państwa nawiązać kontakt z indywidualnym obywatelem. Poczucie wspólnoty, które wyrastało z sąsiedztwa, stanowiło dobrą podstawę do pracy kulturalnej. W sferze gospodarczej działalność gminy ograniczał fakt, że nie mogła ona konkurować z działalnością gospodarczą jej członków. Społeczność mogła podejmować zadania, gdzie indywidualna inicjatywa nie mogła podołać. Gmina nie była z tego powodu ograniczona tylko  do zaopatrzenia w wodę i energię elektryczną. Mogła również poświęcić się innym zadaniom służącym społeczności. Jednak przedsięwzięcia handlowe nie mogły być prowadzone wyłącznie dla nich samych i tylko ze względu na zysk, jaki mogą osiągnąć.

Ponieważ liczba miast liczących ponad 10 000 mieszkańców znacznie wzrosła, obok pracowników honorowych, istniała tam profesjonalna biurokracja. Nakazowa administracja w tych miastach wymagała wysokiego stopnia wiedzy prawnej, której nie zawsze można było oczekiwać od pracownika pełniącego funkcję honorowo. Ci zawodowi urzędnicy także podlegali burmistrzowi. Działali jedynie jako jednostki pomocnicze samorządu terytorialnego. Ta administracja prawna nie stanowiła zatem żadnej opozycji wobec administracji politycznej, ale stanowiła raczej jej integralną część. W każdej gminie powoływano deputowanego z ramienia partii, który musiał wywierać wpływ w taki sposób, aby zapewnić zgodność działań samorządu lokalnego z ogólną polityką Rzeszy. Nie mógł on jednak ingerować w sprawy codziennej administracji. Nawet w przypadkach, w których burmistrz musiał działać we współpracy z partyjnym deputowanym, ten pierwszy nadal ponosił osobistą odpowiedzialność za decyzje zasugerowane mu przez zastępcę. Jeżeli środek podjęty przez burmistrza był zawetowany przez partyjnego zastępcę, a mimo to burmistrz nadal uważał, że ​​taki środek jest konieczny, musiał przedstawić sprawę wyższym organom administracji państwowej w celu wydania werdyktu. W zakresie finansów uprawnienia władz lokalnych były ograniczone. Niezwykle powszechne zadłużenie z okresu przed 1933 r. spowodowało konieczność wzmocnienia uprawnień nadzorczych państwa. Ale ustawa z dnia 1 grudnia 1936 r. o podatkach od nieruchomości i transakcjach handlowych   znacznie zwiększyła niezależność finansową gmin. Dalsze złagodzenie ograniczeń było planowane w przyszłości. Niemiecka koncepcja samorządu nie uważała sfery finansowej za decydującą. Istotny był rozwój życia wspólnotowego, wpajanie zdrowych idei politycznych i poczucie odpowiedzialności. Ustawa o samorządzie lokalnym ustanowiła bardzo rygorystyczne przepisy, aby zapewnić, że polityka gospodarcza gmin będzie prowadzona w sposób uporządkowany i zdrowy. Natomiast Ustawa o społeczności lokalnej dała gminie prawo do tworzenia również własnych przepisów. Gmina mogła sformułować i uchwalić dla siebie specjalną konstytucję, zgodną z zasadami określonymi w ustawie, a ta konstytucja nie wymagała zatwierdzenia przez organ nadzoru.

Oprócz Ustawy o społeczności lokalnej nadano ostateczny kształt jeszcze dwóm aspektom życia w państwie: Ustawą z 21 maja 1935 r. służba wojskowa została uznana za służbę zaszczytną dla narodu niemieckiego. Armia, marynarka wojenna i siły powietrzne były jedynymi organami uprawnionymi do noszenia broni w państwie i organizowania szkół w zakresie szkolenia żołnierzy. Ponadto Ustawą z 26 czerwca 1935 r. wprowadzono powszechną obowiązkową służbę pracy. Instytucja ta odgrywała istotną rolę w życiu ludzi ukształtowanych przez idee narodowego socjalizmu. Jej celem było wpojenie każdemu młodemu Niemcowi właściwego szacunku do pracy fizycznej i ogólnie, zaszczepienie w młodym pokoleniu idei honoru pracy (składana przysięga).

Prawo Karne
W żadnej dziedzinie niemieckiego prawa chęć reformy i rewizji istniejącego kodeksu nie była tak silna, jak w dziedzinie prawa karnego. Już w 1900 r. kongres niemieckich prawników stwierdził, że reforma kodeksu karnego jest jednym z najpilniejszych zadań, które prawodawcy  powinni wykonać. W latach 1909–1927 opublikowano nie mniej niż pięć projektów; ale praca pozostała jednak niezakończona. Ta ciągła dyskusja na temat reformy i poszukiwania rozwiązania doprowadziła do godnego pożałowania osłabienia pozycji sądownictwa [sądownictwa] i utrudniła zwalczanie przestępczości. Z tego powodu należało zwrócić uwagę przede wszystkim na reformę kodeksu karnego, który bardziej niż jakakolwiek inna część prawa wyraża polityczną postawę narodu. Jesienią 1933 r. minister sprawiedliwości Rzeszy, działając w imieniu Führera, powołał komisję do opracowania kodeksu karnego; a ta komisja, po trzech latach pracy, zakończyła projekt, który został przedstawiony rządowi Rzeszy do rozpatrzenia i zatwierdzenia.

Plany reformy zostały tam przewidziane w dwóch aktach. Oba były całkowicie rozbieżne z zasadami, na których dotychczas opierały się przepisy prawa karnego. Dotychczasowe dążyły nie tylko do ochrony społeczeństwa, ale także do ochrony przestępcy przed samowolnymi działaniami społeczeństwa. Dwa nowe akty prawne miały chronić społeczeństwo przed wszelkiego rodzaju atakami przestępczymi. Zadaniem kodeksu karnego nie mogła być ochrona przestępców, lecz tylko przyczynianie się do zachowania i ochrony ludzi oraz walka z jednostkami, które starają się albo uniknąć obowiązków wobec społeczności jako całości, albo narażają interesy ludzi (Hitler, 30 stycznia 1937 r.). Ponad ludźmi i rzeczami stoi społeczność, a każde naruszenie integralności jest przestępstwem prawnym. W związku z tym interpretacja ustaw zgodnie z samą literą prawa musiała zostać zniesiona. Ustawa uzupełniająca z 28 czerwca 1935 r. stanowiła, że kara może zostać nałożona nie tylko wtedy, gdy prawo ją nakazuje, ale także wtedy, gdy rozsądne poczucie sprawiedliwości wymaga kary za popełniony czyn oraz gdy u podstaw takiego czynu ma zastosowanie kodeks karny. Dotychczasowe prawo karne zmuszało sędziego do ścisłego przestrzegania litery prawa. Musiał to zrobić, ponieważ poza istniejącymi ustawami nie uznawano żadnego prawa. Dlatego też wyrok, który nie był oparty na ścisłej interpretacji słów ustawy, z konieczności wydawał się arbitralny. Należy przyznać, że mogą istnieć przypadki nieokreślone w ustawach, które są w rzeczywistości tak samo przestępcze, jak wymienione w ustawach, a zatem należało je karać.

Ustawa uzupełniająca z 28 czerwca 1935 r. nie stanowiła, że wyrok powinien opierać się na subiektywnym odczuciu sędziego. Wymagała od niego wzięcia pod uwagę poczucia sprawiedliwości obywateli, a następnie podjęcia decyzji zgodnie z obiektywnym standardem - czyli podstawowymi zasadami danego akapitu kodeksu karnego - czy zostały popełnione działania podobne do karalnych w prawie. Tylko w takim przypadku mógł on nałożyć karę, a kara ta musiała być taka, jaka jest przewidziana przez prawo. Sędzia był zatem związany prawem; ponieważ każde prawo stanowi polityczną decyzję przywódców kraju, sędzia miał zatem tylko tyle swobody, na jaką prawo zezwala. Kierowano się nie poczuciem sprawiedliwości mas, ale beznamiętnym osądem przeciętnego obywatela. Sędzia miał zatem opierać swoje orzeczenia na prawie narodu niemieckiego.

Dzięki temu prawu zrezygnowano z zasady, zgodnie z którą można karać tylko te przestępstwa, które są dokładnie opisane w prawie (nullum crimen sine lege). Zasada ta jest opisywana jako jeden z fundamentów prawa karnego we wszystkich państwach z cywilizacją europejską i z tego powodu została również włączona do Konstytucji Weimarskiej. Badanie porównawcze prawa  ujawniło jednak, że pogląd ten jest błędny. Przez „lege” [prawo] rozumiemy tylko prawo ustawowe, a nie decyzje sądowe i prawo zwyczajowe, a jednak często  uznawano w tym czasie te drugie. W Wielkiej Brytanii większość przepisów prawa karnego została zmieniona i uregulowana w ustawach, ale zabójstwo nadal podlegało „prawu precedensowemu” (Common Law). Bez względu na to, jak ściśle ustawowe prawo może być interpretowane, nie można tutaj utrzymać zasady „nullum crimen sine lege”. Oprócz tego angielskie statuty, poprzez różnorodność ich języka i zawarte w nich zasady interpretacji, dawały sędziemu pewną dozę swobody, nieznaną wtedy przed niemieckimi sądami. Prawo zwyczajowe istniało wtedy poza Wielką Brytanią na przykład w trzech kantonach szwajcarskich. W Danii kodeks karny dopuszczał stosowanie prawa zwyczajowego  w przypadkach analogicznych podobnie jak w Niemczech. W Norwegii, Szwecji i Finlandii ten sposób interpretacji nie był wyraźnie dozwolony przez prawo, ale w praktyce zasada analogii byla stosowana w wielu ważnych przypadkach. Trzeba jednak przyznać, że nieograniczone stosowanie analogii otworzyłoby drogę do wszelkiego rodzaju interpretacji, więc sami sędziowie mogliby wykreować prawo, które byłoby dalekie od życia ludzi i przeciwstawiało się temu powszechnemu poczuciu sprawiedliwości, które powinno być źródłem wszelkiego niepisanego prawa. Z tego powodu prawo niemieckie przewidywało połączenie podstawowych zasad zawartych w prawie pisanym i powszechnym poczuciu sprawiedliwości, aby te dwa czynniki mogły się wzajemnie korygować.

W tym czasie wiele stanów federalnych [USA ] w Ameryce Północnej również zawarło w swoich kodeksach karnych postanowienia, że stosowanie prawa nie może ograniczać się do dosłownej interpretacji, lecz musi uwzględniać podstawowe idee prawa. Kodeks karny stanu Nowy Jork zawierał w art. 675 postanowienie, że każdy, kto popełni czyn przeciwko osobie lub mieniu innej osoby, który zakłóca spokój lub zdrowie publiczne, lub narusza przyzwoitość, może zostać ukarany, chociaż czyn nie jest uwzględniony w pisemnym katalogu czynów karalnych. Twierdzenie, że administracja prawa publicznego we wszystkich cywilizowanych państwach wymaga ścisłej interpretacji prawa i zabrania analogii, nie mogła być  podtrzymywana. Nawet w krajach, w których można znaleźć tę zasadę (nullum crimen sine lege), prawo może być tak luźno sformułowane lub przestępstwo tak szeroko zdefiniowane, że w praktyce sędzia miał pełną swobodę decydowania o tym, jakie akty prawne zastosuje.

Tak więc na przykład, gdy Sąd Najwyższy Szwajcarii wtedy twierdził, że dana osoba mogła być ścigana tylko wtedy, gdy naruszyła jakieś prawo, to nie oznaczało, że nie można było nałożyć  żadnej kary. Zasada nie oznaczała, że ​​ci, którzy opracowali prawo, byli zobowiązani do przedstawienia szczegółowej listy wszystkich przestępstw, które mogą być karane na mocy tego prawa. Przeciwnie, mogli oni zastąpić techniczne nazwy grupami przestępstw lub zastosować ogólną koncepcję przestępstwa. Zatem przy stosowaniu statutowej ustawy pojęcie kradzieży może być interpretowane przez sędziego zgodnie z jego własnymi poglądami na prawo. Ta praktyka była również przewidziana w ustawie uzupełniającej z 28 czerwca 1935 r. Należy jednak stwierdzić, że odstępstwo od zasady nullum crimen sine lege nie oznacza porzucenia zasady nulla poena sine lege. Można było nakładać tylko takie rodzaje i zakres kar, które były w  kodeksie.

Celem prawa karnego była obrona społeczności przed wszystkimi, którzy mogą jej zagrozić, dlatego też ustawa uzupełniająca z 24 listopada 1933 r. zawierała przepisy dotyczące zwalczania zwykłej przestępczości oraz środki mające na celu ochronę społeczeństwa. Dawniej przestępca musiał zostać zwolniony po odbyciu kary, nawet jeśli można było przewidzieć, że jego aspołeczne usposobienie doprowadzi go do nadużycia wolności poprzez popełnianie dalszych czynów przeciwko porządkowi społecznemu. Jak często nieszczęśliwa matka zamordowanych dzieci lub zgwałconych dziewcząt pytała Sąd, czy naprawdę było  konieczne ponowne uwolnienie przestępcy, aby zaatakował nieszczęśliwe istoty i wyrządził społeczności poważne szkody. To prawo pozwalało sędziemu skazać niebezpiecznych recydywistów na surowszą karę, niż jest to przewidziane w normalnych przypadkach. Zakres, w jakim kara mogła zostać podwyższona, był określony w samej ustawie uzupełniającej. Niebezpieczny przestępca to osoba, która wielokrotnie - dokładnie mówiąc, trzykrotnie - popełniała przestępstwo i która, jak wynikało z okoliczności spraw, mogła stanowić realne zagrożenie dla społeczeństwa w przyszłości.

Przepisy te odnosiły się zatem tylko do poważnych przestępstw, a nie do niewłaściwych zachowań, takich jak zwykłe żebranie itp. Poza zwiększeniem kary ustawa przewidywała tymczasowe aresztowanie jako ostateczny środek ochrony ludności. Nie było to uważane za środek karny. Samo przestępstwo było karane więzieniem, ale jeśli to nie wystarczało, aby chronić społeczność na przyszłość, przestępca był internowany. To internowanie trwało do momentu, gdy przestępca przestanie być uważany za niebezpiecznego dla społeczeństwa, a okresowe badanie zapewniało, że ​​okres ten nie zostanie przedłużony poza to, co jest konieczne. Kolejnym środkiem ochronnym była kastracja niebezpiecznych przestępców seksualnych, który to środek istniał również w niektórych stanach Ameryki Północnej [USA] oraz w Danii. Była to rzeczywiście trwała i poważna ingerencja w integralność cielesną przestępcy, ale umożliwiała zabezpieczenie go przed całkowitą utratą wolności lub długim internowaniem. W wyniku tej operacji chęć popełnienia przestępstw seksualnych była w każdym przypadku tak osłabiona, że ​​nie stanowiła już źródła zagrożenia. Prawo umożliwiało również przeniesienie przestępcy do domu dla uzależnionych [alkoholików] lub doprowadzenie do ugody połączonej z odpracowaniem, jeśli istniała szansa na skuteczne metody wychowawcze w walce z tendencją przestępczą. W ten sam sposób ustawa stanowiła, że w przypadkach, w których sąd jest zobowiązany uniewinnić oskarżonego z powodu szaleństwa, może on nakazać przetrzymywanie oskarżonego w szpitalu psychiatrycznym lub domu.

Powodzenie tych środków w walce z przestępcami pokazują następujące liczby: rok 1935 w porównaniu z 1932 r., nastąpiło zmniejszenie przestępczości: zabójstwa o 33,9%, napad z przemocą o 64,2%, podpalenia o 22,8%. (zmniejszenia liczby kradzieży nie można podać jako podstawy do porównania, ponieważ zostało przyjęte szereg przepisów dotyczących amnestii). Ci, którzy mieli jakiekolwiek doświadczenie praktyczne w walce z przestępczością, mogą dać świadectwo, jaki był odstraszający wpływ tych środków na zwykłych przestępców. Ustawa uzupełniająca z 25 czerwca 1935 r. zawierała również przepis, który w oparciu o ideę wspólnoty narodowej nakładał na każdego obywatela obowiązek udzielania pomocy w nagłych wypadkach. Każdy, kto nie pomagał, chociaż był w stanie to zrobić bez narażania własnej osoby, podlegał karze.

Chociaż te dwa dodatkowe przepisy przewidywały być może najistotniejsze środki w nowym kodeksie karnym, to jednak zawierał on tak wiele innowacji, że musimy tutaj krótko to opisać. Nowy kodeks to przede wszystkim kolejny krok na drodze do ustanowienia czystej zasady winy. Uwzględniał to nie tylko psychologiczny związek między przestępcą a jego przestępstwem, ale także względy etyczne. W celu ustalenia winy konieczne było nie tylko wykazanie, że przestępca wiedział, jakie będą skutki przestępstwa i celowo się z nimi zgodził, lub, że przestępstwo zostało spowodowane brakiem należytej staranności. Koniecznym było również wykazanie, że przestępca wiedział lub mógł wiedzieć, że postępuje źle. Osoba może popełnić czyn, który został niedawno uznany za przestępstwo przez nowo ogłoszone prawo, lub okoliczności mogą być tak skomplikowane, że może to być powód, dla którego nie wiedziałby, że popełnił błąd. Zawsze uważano za niesprawiedliwe, że taka osoba powinna zostać ukarana tylko dlatego, że [nie?] była świadoma tego, co robiła w czasie przestępstwa. Tak więc stara kobieta narodowości niemieckiej, która przeprowadziła się ze Szwajcarii w celu osiedlenia się w Niemczech i nie wiedziała nic o przepisach dotyczących dewiz, została skazana za niezarejestrowanie małego rachunku zagranicznego, chociaż nie było wątpliwości co do jej nieznajomości przepisów prawnych. Ponieważ w orzecznictwie przestępstwo było traktowane nie tylko jako przeciwko wyraźnym przepisom prawa, ale także jako atak na społeczność, jako akt skierowany przeciwko życiu narodu, należało wziąć pod uwagę czy przestępca sam rozpoznał lub mógł rozpoznać ten aspekt swojego przestępstwa. Sędziowie rzeczywiście musieli bardzo dokładnie zbadać twierdzenie sprawcy, że nieświadomie popełnił błąd, a roszczenie to z pewnością nie mogło być uwzględnione, jeśli dotyczyło czynów niezgodnych z podstawowymi poglądami narodu na dobro lub zło. Twierdzenie, że przestępca nie wiedział, że kradzież i zabójstwo są zabronione, oczywiście nie było przyjęte, ale w wyżej wspomnianym przypadku starszej pani oskarżona zostałaby uniewinniona, co byłoby zgodne z rozsądnymi ideami sprawiedliwości. Żądanie, by ukaranie sprawcy wymagało nie tylko tego, by dowieść, że wiedział on, co robi, ale także, że wiedział on, że robi źle, stanowi istotne odejście od doktryny winy, zawartej w prawie karnym wszystkich państw europejskich.

Oznaczało to w rzeczywistości, że w prawie karnym sprawiedliwość i etyka nie były już zasadniczo odrębne. Jeśli zdamy sobie sprawę, że jednostka nie istnieje już poza wspólnotą, a zatem nie może już mieć odrębnego i być może innego kodeksu etycznego, ale jako członek społeczności reprezentuje swoje poglądy etyczne, musimy przyznać, że ta zmiana koncepcji winy karnej nastąpiła nieuchronnie. Usiłowanie popełnienia przestępstwa było również traktowane odmiennie. Zgodnie z dotychczasowym prawem karano je tylko w odniesieniu do poważnych przestępstw i w znacznie mniejszym stopniu niż faktycznie wynikało z popełnionego przestępstwa. Usiłowanie różni się od przestępstwa faktycznie popełnionego przez fakt, że cel przestępstwa nie został w pełni osiągnięty. Ponieważ  prawo karne koncentrowało się na zamiarze popełnienia przestępstwa, musiało ukarać każdą próbę popełnienia tego przestępstwa i dopuszczało złagodzenie kary tylko wtedy, gdy można wykazać, że niedokonanie tego przestępstwa wynikało z niskiej intensywności woli przestępcy.

Druga część kodeksu, która opisywała poszczególne przestępstwa karne, również została w znacznym stopniu rozszerzona. Grupowanie przeprowadzono zgodnie ze znaczeniem przedmiotu przestępstwa. Przede wszystkim ochrona narodu przed zbrodniami zdrady, potem ochrona zasobów narodowych, życia narodu (rasa i dziedziczność, obrona, praca, zdrowie), moralnych i duchowych ideałów narodu (małżeństwo i rodzina, moralność i przekonania religijne, szacunek dla umarłych, ochrona zwierząt), handlu i własności narodowej, a także utrzymanie krajowych instytucji i porządku (przywództwo w społeczeństwie, porządek publiczny, sprawiedliwość) oraz utrzymanie uczciwości (przestępstwa przeciwko dobrej wierze, mieniu i kryminalny interes własny). Opracowując to nowe prawo karne, czerpano z praktyki dziesięcioleci pracy prawników. 

Jedną z najważniejszych części nowego kodeksu karnego były przepisy dotyczące sankcji i wymiaru kar dla poszczególnych przepisów. Nie wprowadzono istotnych zmian w metodzie karania. Prawo karne obejmowało również karę śmierci, karę ciężkich robót i więzienie. Ponadto  kary pieniężne, ale uzależniało je od sytuacji finansowej danej osoby, przy czym dzienne dochody przestępcy stanowiły podstawę do obliczenia. Areszt karny został porzucony. Utrzymano więzienie w twierdzy jako „custodia honesta” (areszt niehańbiący). Przy ustanawianiu odrębnych kar zwrócono uwagę na kary o wyjątkowo surowym charakterze, takie jak kara śmierci, zapewniając alternatywę na karę ciężkich robót, tak aby sam sędzia mógł mieć możliwość zamiany kary śmierci w przypadkach, gdy stopień winy może nie być równy obiektywnej niegodziwości przestępstwa. Przede wszystkim kara wymierzona w każdym indywidualnym przypadku musiała zależeć od faktycznej winy sprawcy. Wymierzając karę, sędzia musiał wziąć pod uwagę zamiar przestępcy, w przypadku zaniedbania stopień nieostrożności i obojętności sprawcy w odniesieniu do wyniku jego przestępstwa, konieczność ochrony społeczności, a także niebezpieczeństwo i wyrządzone szkody przez sprawcę, oraz jego zachowanie po przestępstwie. Zatem prawo miało na celu nałożenie kar, które odpowiadały przestępstwu postrzeganemu jako całość, ponieważ tylko wtedy prawo karne może być skuteczną bronią dla ochrony społeczeństwa. 

Przekształcenie prawa karnego prowadziło również do wprowadzenia nowych zasad dotyczących procesu karnego. Duży nacisk położony został na społeczność w prawie karnym. Oznaczało to szeroki udział świeckiego elementu w wymiarze sprawiedliwości. Postępowanie wstępne, które miało na celu wyjaśnienie faktów dotyczących przestępstwa, był przekazywany prokuratorowi. W ważnych punktach musiał współpracować z sędzią. W głównym postępowaniu sędzia, który samodzielnie wymierzał sprawiedliwość w imieniu narodu, był całkowicie wolny od wpływu prokuratora, zarówno w odniesieniu do przebiegu procesu, jak i prowadzenia sprawy. Utworzenie specjalnych sądów dla poszczególnych grup przestępstw, które były szczególnie ważne i wrażliwe, np. [na przykład] przestępstwa polityczne były utrzymane jako stałe instytucje, ponieważ ich użyteczność została udowodniona. W radzeniu sobie z tymi przestępstwami wymagany był specjalny stopień i specjalistyczna wiedza, aby można je było powierzyć wyłącznie sędziom przeszkolonym w tej specjalnej dziedzinie. 

Organizacja Pracy
Od 1933 r. nastąpił dynamiczny rozwój we wszystkich aspektach prawa dotyczącego pracy. Organizacja pracy została również zreformowana poprzez Ustawę o organizacji pracy (20 stycznia 1934 r.). Z tym związana była zmiana Ustawy o sądach pracy, a także Ustawa o wprowadzeniu Karty pracy (26 lutego 1936 r.), która dostarczała władzom danych niezbędnych do planowanego podziału pracy. Ustanowiono również zasady dotyczące umów o pracę. Wprowadzono Ustawę o ochronie wynagrodzeń pracowniczych (8 czerwca 1933 r.) oraz Ustawę o pracy (23 marca 1934 r.), których zasadnicza część chroniła pracownika przed obniżeniem płac, ale umożliwia również zakazanie prac zagrażających życiu, zdrowiu i moralności, ponadto Ustawę o godzinach pracy (26 lipca 1934 r.), Ustawa o godzinach pracy w piekarniach i cukierniach (29 czerwca 1936 r.). Ośmiogodzinny dzień był wprowadzony jako generalna zasada. W przypadku [przedsiębiorstw] niebezpiecznych dla zdrowia czas pracy należało skrócić. W dziedzinie ochrony pracy powstały przepisy dotyczące pracy ze sprężonym powietrzem (29 maja 1935 r.), Ustawę dotyczącą zakwaterowania pracowników w branży budowlanej (13 grudnia 1934 r.), która zapewniała zdrowe i odpowiednie zakwaterowanie dla pracowników w m.in. w kopalniach węgla, w przemyśle szklarskim (12 marca 1933 r.). Oprócz reformy ubezpieczenia chorobowego, inwalidzkiego i od wypadków zreformowano ubezpieczenie społeczne jako całość, aby zapewnić jego efektywne i ekonomiczne funkcjonowanie.

Wszystkie te akty prawne można było łatwo dopasować do ram istniejącego prawa, ale samo nadanie nowych nazw nic nie mówi o całkowicie nowym podejściu do wszystkiego, co dotyczyło prawa pracy. Dawne prawo pracy koncentrowało się na stowarzyszeniach pracowniczych [związkach zawodowych] i uznawało te klasowo-konfliktowe organizacje za korporacje ustawowe, przyznając im poczesne miejsce w życiu państwa. Ale takie stowarzyszenia stały się obecnie całkowicie sprzeczne z ideami zawartymi w prawie o organizacji pracy. Organizacja pracy przeszła zasadniczą zmianę. Narodowe państwo socjalistyczne nie dążyło do konfliktu między narodowym socjalistą a kapitalistyczną organizacją przemysłu i pracy. Zamiast opozycji między Pracą i Kapitałem, między zatrudnionym i pracodawcą, Ustawa o organizacji pracy [z 20 stycznia 1934 r.] ustanowiła Wspólnotę Zakładową [Betriebsgemeinschaft], która istniała po to, aby służyć całemu narodowi. „Aby służyć najwyższym interesom społeczności ludzi, nie są oni pracodawcami i pracobiorcami, ale pracownikami narodowymi”. (Hitler na targach motoryzacyjnych, 1935). Praca w każdej formie była wypełnieniem obowiązku wobec społeczności. Tym samym bezsensowna idea, że praca fizyczna była poniżej godności, została w ten sposób obalona. Wykwalifikowany pracownik przy wiertarce [wiercąc] wykonywał znacznie bardziej istotne zadanie niż pracownik biurowy w biurze fabrycznym, nawet jeśli ten drugi mógł siebie nazywać „pracownikiem umysłowym”. Wartość każdej pracy wykonanej w ramach wspólnoty narodowej zależała od jej przydatności dla życia narodu. Znaczenie honoru społecznego polegało na wypełnianiu tego obowiązku i szacunku dla pracownika. Honor był podstawą życia narodowego i jego najcenniejszą własnością. Z samej swojej natury musiał obejmować wszystkie osoby. Musiał przenikać każdą sferę życia narodowego i stanowić jej podstawową zasadę. Społeczność i Honor były nierozerwalnie połączone. Była to zatem podstawa Pracowniczej Wspólnoty.

Praca nie była uważana li tylko za fizyczną zdolność do wykonywania określonych zadań. Była działalnością, która miała wartość dla społeczności. Była pracą dla narodu, a każdy pojedynczy pracownik był  członkiem pracującej społeczności. Zasady życia narodowego również wymagały pracy, jako środka doboru i stymulowania sił duchowych i moralnych. Praca była zatem czynnikiem kształtującym społeczność. Dlatego, nie można było brać pod uwagę pracy oraz okoliczności i warunków, w jakich jest ona wykonywana, czyli takich kwestii jak bezpieczeństwo pracownika, warunki zwolnienia i urlopu, godziny pracy i płace, jedynie jako przedmiotu prywatnych umów, z którymi społeczność musi się pogodzić, jakkolwiek mogą być szkodliwe. Musiały być uregulowane przez prawo, które rządziło życiem całego ludu, ponieważ dotyczyły one całej społeczności.

Praca w każdej fabryce lub przedsiębiorstwie była zatem wykonywana dla wspólnej korzyści ludzi i państwa, a jej sukces lub porażka wpływał na los całego narodu. Pozycja pracodawcy jako lidera jego firmy była podporządkowana temu zadaniu. Jego praca we współpracy z pracownikami, których zatrudniał, opierała się nie na wzajemnych usługach, ale na wspólnej pracy dla narodu. Pozycja pracodawcy jako lidera nie oznaczała zatem, że jest panem we własnym domu i może robić to, co chce. Oznaczała raczej, że jest on odpowiedzialny za to, co jego firma robi dla społeczności. Pracodawca był zatem związany ze swoimi pracownikami tym, że wszyscy oni uczestniczą w pracy narodu. Istotą tej współpracy był honor w stosunku do wykonywanej pracy i honor społeczny, co oznacza sumienne wykonywanie obowiązków i szacunek dla każdego rodzaju pracy. Uchybianie tej zasadzie oznaczało naruszanie porządku rzeczy określonych w ustawie o organizacji pracy.
Forma, jaką nadano Wspólnocie Zakładowej [Betriebsgemeinschaft] wymagała, aby była ona samorządna. Organem tego samorządu była Rada Wzajemnego Zaufania [Vertrauensrat], która składała się z lidera firmy i członków wybranych przez pracowników. Jej zadaniem była przede wszystkim pomoc w opracowaniu regulaminu pracowniczego, zadbanie o odpowiednie środki ochrony przed wypadkami oraz wzmocnienie wzajemnego zaufania.

Przeprowadzenie skodyfikowania zasad pracy (w kodeks pracy) należało do Powierników Pracy [Treuhänder der Arbeit], którzy byli mianowani dla każdego okręgu. Ich zadaniem nie było jednak stosowanie jakiś oficjalnych środków przymusu w celu utworzenia wspólnot zakładowych. Społeczność nie mogła zostać utworzona przez przymus. Powiernik pracy musiał, korzystając ze swojego osobistego wpływu, poprzez edukację i porady o charakterze ogólnym i szczegółowym, dopilnować, aby przymus państwa był zasadniczo niepotrzebny. Ich działalność w praktyce pokazała, że ​​chociaż w razie potrzeby korzystali z uprawnień przyznanych im na mocy ustawy, unikali poważnej ingerencji, która mogłaby doprowadzić do niepowodzenia ich wysiłków.
Powiernicy pracy byli wspierani w ich wysiłkach przez Niemiecki Front Pracy [Deutsche Arbeitsfront], który był wspólnotą wszystkich pracujących Niemców. Była to samorządna korporacja społeczna. Jako taka przejęła dawne instytucje społeczne [związki zawodowe] robotników i rozszerzyła je i udoskonaliła przy pomocy potężnej i prężnej organizacji. Ponadto pomagała swoim członkom, poprawiając warunki, w których żyją, i pomaga im w przypadku nieprzewidzianych nieszczęść. Ponieważ organizacja obejmowała zarówno pracodawców, jak i pracowników, mogła wywierać znaczący wpływ na warunki pracy w poszczególnych firmach i na tworzenie wspólnot zakładowych zgodnie z zasadami określonymi przez powierników pracy. W przypadku celowej i złośliwej opozycji wobec poleceń powiernika pracy ten ostatni mógł odwołać się do Sądów Honoru Społecznego. [Ehrengerichte]. Paragraf 36 ustawy o organizacji pracy zawierał wyczerpującą listę działań, które podlegały karze jako przestępstwa przeciwko czci społecznej. Ustanawiając te sądy, państwo wprowadziło coś zupełnie nowego. Powierzono im zadanie opracowania przez własne decyzje Krajowego Prawa Pracy. Wykroczenia wymienione w ustawie to np. złośliwe wykorzystywanie siły roboczej, przestępstwa przeciwko czci danej osoby, złośliwe zagrażanie pokojowi w miejscu pracy, naruszenie ogólnych dekretów wydanych przez powiernika pracy oraz zdrada tajemnic firmy przez członków rad pracowniczych. Zakładano jednak, że wszystkie takie działania wynikają z postawy aspołecznej. Zakres i skutki tych przepisów karnych najlepiej przedstawić za pomocą kilku przykładów z praktyki.

Sądy Honorowe [Ehrengerichte] wydawały wyroki z powodu złośliwego wykorzystywania siły roboczej za następujące działania: niewłaściwe wynagrodzenie za pracę z pogwałceniem umów o wynagrodzeniu, zatrzymanie wynagrodzenia, niepłacenie za nadgodziny, nadmierna praca, złe warunki zakwaterowania, odmowy przyznania urlopu i naruszenia ważnych przepisów dotyczących unikania wypadków. Jest także przypadek pracodawcy, który nie pozwalał pracownikom wykonywać pracy w ciszy i spokoju, ale ciągle ich niepokoił i przynaglał obraźliwym językiem. Pracodawca został skazany za przestępstwo przeciwko honorowi, ponieważ odmówił przewiezienia chorych dzieci pracownika do szpitala w sąsiednim mieście zgodnie z instrukcjami lekarza; powiedział, że musi oszczędzać swoje konie. Jego działanie w tej sprawie nie było obrazą honoru w rozumieniu Kodeksu Karnego, ale przestępstwem przeciwko honorowi należnemu każdemu członkowi społeczności pracującej. W związku z zakłócaniem pokoju w miejscu pracy rozpatrzono następujące przestępstwa: prowokowanie sporów pracowniczych; demonstracje przeciwko pracodawcy poprzez wprowadzenie w błąd; podważanie zaufania do współpracy między pracownikami, aby zakłócać prawidłowe funkcjonowanie firmy. W 1934 r. wniesiono 64 skargi, w 1935 r. 204, z których 164 rozstrzygnięto do końca roku.

Kary, które mogły nakładać sądy społeczne, to grzywny, nagany i ostrzeżenia. Mogły jednak również nakazać usunięcie pracownika z jego miejsca pracy lub pozbawić pracodawcę jego tytułu lidera firmy. Oceniając surowość kary, należało brać pod uwagę nie tylko sporadyczny przypadek, ale także aspołeczne podejście sprawcy. Spośród 164 rozpatrywanych spraw, osiem zakończyło się uniewinnieniem, w 25 przypadkach nałożono grzywny poniżej 100 marek, w 45 przypadkach grzywny od 100 do 499 marek, w czterech przypadkach grzywny od 500 do 999 marek, a w czterech przypadkach grzywnę w wysokości ponad 1000 marek. Ponadto wydano 21 nagan i 19 ostrzeżeń. Było jeden wyrok z usunięciem z miejsca pracy, a w dziewięciu przypadkach pracodawca został pozbawiony funkcji lidera firmy.

Jeśli przestępstwo dotyczyło nie tylko honoru społecznego, ale także bezpośrednio społeczności, powiernik pracy mógł odwołać się do sądów powszechnych, które mogły nałożyć karę grzywny lub zasądzić więzienie.

Rolnictwo i dziedziczenie ziemi.
W żadnej dziedzinie prawa nie dokonano tak fundamentalnych zmian, jak w dziedzinie rolnictwa. Zmiany, które miały tu miejsce, były jeszcze bardziej kompleksowe i dalekosiężne niż zmiany wynikające z ustawy o organizacji pracy. Miały one na celu reorganizację i zabezpieczenie rolnictwa jako jednego z głównych źródeł siły narodowej. W tym celu powstała nowa organizacja Stan Żywicieli Rzeszy [Reichsnährstand]. Istniejące poważne zadłużenie gospodarstw zostało zasadniczo zmniejszone, a gospodarstwa były chronione przed przejęciem mienia [zajęciem własności jako zabezpieczenia lub odszkodowania za dług]; ponadto ustanowiono system marketingowy, który zapewniał rolnictwu rynek zbytu swoich produktów w rozsądnej cenie, a jednocześnie był gwarancją, że naród niemiecki będzie mógł żyć z produktów własnej ziemi. Przepisy organizacyjne i ekonomiczne były bardzo obszerne. W wielu przypadkach przejęto funkcje sprawowane wcześniej przez prywatne instytucje, które m.in. ustalały ceny.  Miało to decydujące znaczenie dla przyszłości narodu. 

Ustawa o dziedziczeniu ziemi [Reichserbhofgesetz z 29 września 1933 r.] była kluczowym  prawem. Wywodziła się z idei, że rodzina rolnika jest związana z ziemią poprzez swoją pracę.  Ustawa o gospodarstwach dziedzicznych nie ustanawiała prawa dla ziemi samej w sobie, ale dla wszystkich, którzy z niej żyją. Traktowała uprawianą ziemię, domostwo, zwierzęta gospodarskie jako naturalną jednostkę, w której centrum znajdował się rolnik. Związek ten był uważany za stały. Dlatego farma miała pozostać potomkom lub krewnym jako dziedzictwo w rękach wolnych niemieckich chłopów. Z tego powodu ustawa uniemożliwiała zmianę w ramach zapisu spadku w testamencie. Generalnie najstarszy syn dziedziczył gospodarstwo. Żeńska linia [córki] dziedziczyła tylko wtedy, gdy nie istniał męski potomek posiadający kwalifikacje niezbędne do przejęcia gospodarstwa. Sytuację ekonomiczną gospodarstwa zabezpieczał zakaz wpisu na hipotekę i sprzedaży. Farmę można było uznać za dziedziczną, tylko jeśli była w stanie utrzymać rodzinę i nie mogła być większa niż 300 akrów. W ten sposób ten środek prawny stanowił gwarancję na przyszłość, że jak największa liczba średnich i małych gospodarstw zostanie równo rozłożona na cały kraj. Niezależne sądy, zwane dziedzicznymi sądami rolnymi, zapewniały przeprowadzenie tych działań.

Niemieckie rolnictwo było reorganizowane przez planowy system osadnictwa na nowych terenach. Planowane osadnictwo służyło przede wszystkim zwiększeniu gęstości zaludnienia w słabiej zaludnionych częściach Niemiec. Pomagało wzmocnić przywiązanie ludzi do uprawianej przez nich ziemi i zapewniało, że ​​ziemia ta dostarczy wystarczającej ilości żywności poprzez rekultywację ziemi z obszarów mniej żyznych lub przez podział zadłużonych nieruchomości, które nie były intensywnie uprawiane, i budowanie na nich nowych gospodarstw i zakładanie nowych wsi. Każde gospodarstwo musiało mieć wystarczająco dużo ziemi, aby zapewnić utrzymanie rodzinie z kilkorgiem dzieci. Należało dążyć do zróżnicowania wielkości gospodarstw rolnych i bezwzględnie unikano jednolitości. Najbardziej stabilną jednostką była farma, którą mógł prowadzić rolnik i jego rodzina, dlatego ta jednostka była szczególnie uprzywilejowana. Przewidziano jednak również robotników rolnych, ponieważ byli oni potrzebni w większych gospodarstwach. I zgodnie z lokalnymi warunkami należało również zapewnić rzemieślników i inne placówki (na przykład spółdzielcze mleczarnie).

Aby jednak zapewnić gruntom rolnym solidną podstawę ekonomiczną, konieczne było uregulowanie zadłużenia. Ustawa z dnia 1 czerwca 1933 r. umożliwia zmniejszenie długów do poziomu bezpiecznego i zapewniała ich spłaty z plonów bez narażania środków utrzymania rolnika. Można to było zrobić na dwa sposoby. Z jednej strony istniała procedura redukcji długów, w ramach której wierzyciel dobrowolnie udzielał umorzenia, co umożliwiało sporządzenie planu spłaty tego, co jest należne. Z drugiej strony, jeżeli konieczna była redukcja długów, a wierzyciele nie byli skłonni do umorzenia, istniała procedura obowiązkowej korekty. Regulacja długu miała na celu uwolnienie w takim stopniu właścicieli gospodarstw, lasów i sadów, którzy potrzebowali zwolnienia z długów, że po zapłaceniu za utrzymanie swoich rodzin mogli spłacić swoje długi zgodnie z planem z plonów ich ziemi. Plan zniesienia zadłużenia uzupełniała ochrona przed utrudnieniami dla rolnictwa, aby zapobiec konfiskacie mienia i licytacji rzeczy niezbędnych do prowadzenia gospodarstwa.

Organizacja Stan Żywicieli Rzeszy [Reichsnährstand] opierała się na idei samorządu   korporacyjnego. Ustawa podstawowa została ogłoszona 13 września 1933 r., a duża liczba dodatkowych rozporządzeń zapewniła jej właściwe stosowanie. Jej celem było zrzeszenie wszystkich obywateli Niemiec, których można było uznać za związanych z rolnictwem, produkcją i sprzedażą żywności.  Zadaniem tej organizacji było przygotowanie i wyszkolenie   członków w zakresie pełnej odpowiedzialności za zdrowie ludności Niemiec. Czuwano nad ich profesjonalnym honorem (składano przysięgę, że dochowają najwyższych standardów w swoim zawodzie), który tutaj również był podstawowym elementem społeczności.  Organizacja dbała o swoich członków ze społecznego i kulturowego punktu widzenia. Dekretem z 8 grudnia 1933 r. Reichsnährstand zarządzał Reichsbauernführer, który miał do dyspozycji personel administracyjny. We wszystkich ważnych kwestiach doradzała mu Rada Farmerów Rzeszy. Organizacja była podzielona na stowarzyszenia regionalne, okręgowe i terenowe, dlatego pomimo centralizacji uwaga była kierowana na warunki lokalne. Samorządność odbywała się za pośrednictwem tych organów, z których każdy członek pełnił funkcję honorowo.

W ramach tej organizacji Reichsnährstand miał za zadanie przeprowadzenie programu marketingowego, którego celem jest zagwarantowanie produkcji niezbędnych towarów, a z drugiej strony ochrona rolnika przed niepewnością, czy będzie on mógł sprzedać swoje produkty. Program marketingowy zapewniał stały rynek, a jednocześnie prawidłowe i ekonomiczne prowadzenie gospodarstw. Regulował rynek w zależności od ich rodzaju i zakresu wykorzystania produktów rolnych. Cele te nie były osiągane dokładnie tak, jak w planowanej gospodarce, w której nakazy i zakazy mówią jednostce dokładnie, co ma robić, a czego nie. Metoda polegała raczej na uświadomieniu każdemu człowiekowi, jaki jest cel, oraz edukowaniu młodego pokolenia, aby doceniało zadania, które należy wykonać. Zatem prywatna inicjatywa nie była w żaden sposób wykluczona.


 

//Ustawy norymberskie zakazujące np. małżeństw Żydów i nie-Żydów wzorowane były na ustawach, które w tamtym okresie obowiązywały w 30 stanach USA[2][3] (zakazy obejmowały nie tylko Murzynów, ale także Chińczyków, Japończyków, Filipińczyków, Hindusów, Indian) (Prawa Jima Crowa)[4][5]. Ustawodawstwo to obowiązywało w niektórych stanach USA, aż do chwili wejścia w życie Civil Rights Act (ustawa o prawach obywatelskich) z 1964 roku i Voting Rights Act (ustawa o prawie do głosowania) z 1965 roku, co nastąpiło ostatecznie w 1967 roku[6].//
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ustawy_norymberskie
https://en.wikipedia.org/wiki/Heinrich_Friedrich_Karl_vom_und_zum_Stein
https://archive.org/details/GermanLawAndLegislation_762
https://pl.wikipedia.org/wiki/Digesta_Justyniana
https://pl.wikipedia.org/wiki/Volksgerichtshof
 

KOMENTARZE

  • Trochę za duże uogólnienie.
    Obrońcy Poczty w Gdańsku zostali tozstrelani nie dla tego, że walczyli lecz dla tego, że nie mieli zaświadczeń o mobilizacji. Podobnie powstańcy warszawscy i ludność nie ostala zgładzona, gdyż gen Bor Komorowski przy omocy gen von demBacha wynegocjował przywrócenie praw Konwencji Haskiej i Genewskiej powstańcom i ludności Warszawy w warunkach kapitulacji powstania.
    Mniej praworądnym państwem byl polski demolud szczególnie w okresie Polski Lubelskiej i przedgomułkowskim gdy ministrem sprawiedliwościw rządzie Bieruta byl Henryk Świątkowski a prezesem Naczelnego Sądu Wojskowego był jego brat Wilhelm (urodzony w Odessie pułkownik NKWD w Charkowie) obaj wujkowie Rajmunda Kaczyńskiego, który chociaż poczciwy powstaniec warszawski otrzymal przydzial na willę , którą Piłsudski podarował rodzinie Lisa Kuli . Obaj byli prawnikami i wzorami dla bliźniaków co ukradli księżyc w sjonistycznej szkole filmowej PRL np Henryk powołał specjalną Komisję prokuratorską do stwierdzenia, że zbrodni katyńskiej dokonali Niemcy (prawie jak Komisja Macierewicza do katastrofozamachu).

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829